Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki mają być przecież chwilą bliskości z tymi, którzy odeszli, a także refleksji nad życiem i śmiercią. Komercja i ludzka ciekawość od lat bierze jednak górę nad światem i wdziera się w najgłębsze zakamarki, w ubłoconych butach po kostki.
I co jeszcze smutniejsze, teraz kiedy nikt już nie patrzy i oceniać nie będzie - jak co roku na grobach stać będą miesiącami wypalone znicze, zwiędnięte kwiaty, porozrzucane przez wiatr bogate wiązanki żywych kwiatów. To dowody na to, że te święta, stały się rewią mody i świętem… dla święta. I nic tego zmieni, jeśli my – swoim zachowaniem – tego nie zmienimy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.