– Nie ukradziono ich, są bezpieczne i czekają na monitoring w skateparku przy ulicy Złotniczej – poinformował nas Franciszek Zenon Brykner, dyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportu.
Te rampy rzeczywiście są łatwe do zabrania i mogły stanowić pokusę dla złodziei. Dlatego MOS zdecydował się dmuchać na zimne i schować te przyrządy.
– Jak tylko skatepark będzie monitorowany, rampy powrócą – zapewnił nas dyrektor Brykner.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.