Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 7080
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Radny podejrzany o wycięcie dębów

Wiadomości: REGION
Niedziela, 14 grudnia 2008, 14:13
Aktualizacja: 14:14
Autor: Ania
Fot. TEJO
W Kowarach rozgorzała dyskusja o nielegalnej wycince drzew, jakiej miał dokonać na swojej posesji Marek Mikrut, radny powiatowy. Samorządowiec nie przyznaje się do winy, tłumacząc, że usunął jedynie stare pnie drzew i gałęzie.

– Nagonka wobec mnie jest niesłuszna, w ogóle nie wiem, o jakie drzewa chodzi. Kilka lat temu wycinałem parę z nich na swojej działce, na co jednak miałem pozwolenie. W tym roku usunąłem jedynie pozostałości po nich, czyli stare pnie i gałęzie. Uważam, że oskarżanie mnie to raczej prowadzenie jakiejś niejasnej polityki niż faktyczne sprawdzanie czy działałem zgodnie z prawem – mówi Marek Mikrut.

Z nieoficjalnych informacji wiemy, że radny miał rzekomo wyciąć 10 dębów, co oznaczałoby poważne naruszenie prawa. Prawo mówi, że na usunięcie każdego drzewa, starszego niż pięć lat i nie jest krzewem owocowym, potrzebne jest pozwolenie wydziału ochrony środowiska urzędu gminy. W tym tygodniu zostanie przeprowadzona wizja lokalna terenu, która wykaże, czy oskarżenia wobec Marka Mikruta są słuszne.

– Musimy sprawdzić, czy informacja dotycząca wycinki drzew przez naszego mieszkańca jest prawdziwa. Każdy z nas podlega prawu i nikogo nie możemy traktować na preferencyjnych warunkach - powiedział Mirosław Górecki, burmistrz Kowar.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group