Wtorek, 15 czerwca
Imieniny: Jolanty, Witolda
Czytających: 2115
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Radni o swoich dietach

Piątek, 1 lutego 2019, 15:47
Aktualizacja: Niedziela, 3 lutego 2019, 8:45
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Radni o swoich dietach
Fot. Przemek Kaczałko
W trakcie dyskusji nad projektem, umożliwiającym radnym usprawiedliwianie nieobecności z różnych powodów, dzięki czemu będą mieli prawo do pełnej diety – padały różne argumenty. Mimo ogromnego oburzenia mieszkańców, radni Koalicji Obywatelskiej przy wsparciu trzech innych, przeforsowali kontrowersyjny projekt. Jakich argumentów używały obie strony?

Przedstawiamy opinie "za" i "przeciw" uchwale, która wywołała ogromne kontrowersje wśród mieszkańców, dotyczącej usprawiedliwiania nieobecności radnych, którą szerzej opisywaliśmy w poprzednich artykułach.

Wojciech Chadży (Koalicja Obywatelska) - głosował za przyjęciem uchwały:

Nastąpiło w końcu wyprostowanie fikcji. Ostatnia uchwała w tej sprawie obowiązywała od 2000 roku, z czasów, gdy w mieście rządził zarząd, a nie prezydent wybierany w wolnych wyborach, dlatego należało to uporządkować. Ustawa o samorządzie gminnym mówi, że radny w razie nieobecności ma obowiązek się usprawiedliwić. Nie jest napisane czy przewodniczący ma prawo uznać to usprawiedliwienie, czy nie, a my porządkujemy uchwałę z 2000 roku - uważa Wojciech Chadży, jeden z autorów projektu Prezydium Rady Miejskiej. Do tej pory było usprawiedliwienie tylko na zasadzie wykonywania "innego obowiązku radnego" - wiele rzeczy można pod to podciągnąć i usprawiedliwiać totalną fikcję. W związku z wydarzeniami z poprzedniej kadencji, musieliśmy się tym zająć - kontynuuje przewodniczący Rady, który przyznał, że nie brano pod uwagę sytuacji radnego będącego np. na emeryturze. - Usprawiedliwienie w postaci zwolnienia lekarskiego, to ludzkie podejście do tematu i nie chcemy karać w ten sposób radnych za to, że chorują. Dieta to także motywacja radnego do tego, żeby przychodził na komisje i sesje - twierdzi W. Chadży.

Mariusz Gierus (klub Prawa i Sprawiedliwości) - głosował przeciwko przyjęciu uchwały:

To jest początek kadencji - większość radnych to debiutanci. Rozumiem, że uregulowanie pewnych rzeczy wymaga pochylenia się nad takimi propozycjami, ale jako przedstawiciel jeleniogórzan, jako prawnik, jako radny - wychodzę z założenia, że ten projekt zmierza w niewłaściwym kierunku, mówiąc delikatnie. Mamy szukać kolejnych usprawiedliwień dla własnej pracy - nie kwestionuję, że jest ona wymagająca, często siedzimy po nocach analizując przepisy i to trzeba docenić. Jednak z prawnego punktu widzenia - jeżeli mamy iść w kierunku kolejnych nieostrych usprawiedliwień, podlegających uznaniowości - moim zdaniem zaproponowane zmiany nic dobrego nie wnoszą. Jak należy rozumieć zdarzenie losowe? W jednym przypadku to będzie pogrzeb, w innym chrzciny, spóźniony lot, zamarznięty zamek, albo to, że radny zaśpi na sesję czy komisję. Ten katalog będzie powodował kolejne usprawiedliwienia. Wróćmy do tego, czym jest w istocie dieta radnego w świetle ustawy o samorządzie - to swoista rekompensata za utracony dochód czy korzyści. Mamy konkretny przykład, kiedy ktoś nie wykonuje swoich obowiązków zawodowych - w takiej sytuacji dieta mu to rekompensuje. Natomiast na zwolnieniu lekarskim, rekompensuje mu to świadczenie chorobowe - czy dieta ma to dodatkowo rekompensować? Problem polskiego, a może nawet europejskiego prawa jest taki, że zamiast interpretować zgodnie z duchem, ideą danej zmiany, to wprowadzamy kolejne szczegóły, później szczegóły od tych szczegółów itd. Apeluję do państwa sumień jako radnych, przedstawicieli społeczeństwa, żeby ta uchwała wróciła do prac komisji - mówił Mariusz Gierus, który z wykształcenia jest prawnikiem, ale jego apelu większość radnych nie poparła, a na wniosek Bożeny Wachowicz-Makieły (Koalicja Obywatelska), która była przeciwna, aby projekt skierować z powrotem do komisji statutowo-organizacyjnej, a chwilę później zamknięto dyskusję i przystąpiono do głosowania.

"Za, a nawet przeciw" zdaje się być Zbigniew Ładziński, który zagłosował za przyjęciem uchwały, ale w wypowiedzi dla naszego portalu miał zdanie podzielone.

Jestem przeciwny tworzeniu fikcji. Jestem wiceprzewodniczącym Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego i niekiedy wypadło tak, że sesja lub komisja była w tym samym czasie, ale czułem, że reprezentuję tam nasze miasto, Radę Miasta. Natomiast jeśli jadę na urlop, to w tym czasie nie pracuję i inaczej podchodzę do sprawy. Zwolnień lekarskich nie biorę i nie usprawiedliwiam w taki sposób. Uważam, że każdy powinien postępować zgodnie z własnym sumieniem i jeśli nie pełni funkcji radnego, to nie powinien usprawiedliwiać nieobecności - powiedział Zbigniew Ładziński z klubu Zadbajmy o Miasto.

Szczegóły na temat uchwały o dietach, w tym imienne wyniki głosowania dostępne w artykule: www.jelonka.com/news,single,init,article,79460

Twoja reakcja na artykuł?

8
7%
Cieszy
0
0%
Hahaha
7
6%
Nudzi
3
2%
Smuci
40
33%
Złości
65
53%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (102) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group