Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Radni blokowali podwyżki, teraz będzie to kosztować?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Mea 2 min czytania

Sąd Administracyjny we Wrocławiu uwzględnił wczoraj (30.12) dwie z trzech skarg złożonych przez Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji na odmowę zatwierdzenia podwyżek opłat za wodę i ścieki przez Radę Gminy Mysłakowice. – Jeszcze nie przeliczyliśmy, jaka kwota jest do zwrotu – mówi Jerzy Grygorcewicz, prezes Karko

Podobną sprawę przegrały również Kowary, które za niecały rok wstrzymywania nowych stawek (od września 2011 r. do sierpnia 2012 r.) musza teraz, wraz z odsetkami, zwrócić KSWiK ponad 3 mln zł.

- Mysłakowice trzy razy nie wprowadziły nowych taryf i na te decyzje złożyliśmy skargi. Sąd uwzględnił dwie (chodzi o decyzje radnych z 15 listopada 2013 r. oraz 26 lutego 2014 r.). Będziemy się odwoływać od oddalenia naszej skargi na trzecią decyzję radnych z 28 maja 2014 r. – zapowiada prezes KSWiK.
Jerzy Grygorcewicz wyjaśnia, że wzrost taryf wynikał z większych kosztów eksploatacji oraz amortyzacji systemu wodociągów i kanalizacji, które nie zależą od spółki.

- Sąd uznał, że nie naruszyliśmy żadnych przepisów podnosząc taryfę. Nie możemy ponosić strat przez czynniki od nas niezależne – dodał.

Wiceprzewodniczący Rady Gminy Mysłakowice Andrzej Masztalerz wyjaśnia, że sytuacja Mysłakowic różni się od Kowar. – W naszej gminie jest oczyszczalnia ścieków, z której korzysta również Karpacz, a czego w cenach nie uwzględnił KSWiK. Sama gmina również korzysta z tej oczyszczalni, której nie posiadają natomiast Kowary, m.in. stąd różnica w cenach w obu miejscowościach – wyjaśnia Andrzej Masztalerz.
Radni Mysłakowic nie zgadzali się na podwyższenie cen za wodę i ścieki, ponieważ, jak twierdzi wiceprzewodniczący, KSWiK nie przedstawił wiarygodnych powodów, dla których ceny usług wciąż rosną. - Naszym zdaniem są to stawki wygórowane. Trzeba zaznaczyć, że gmina jest współudziałowcem spółki i odbieramy to tak, że KSWiK gryzie rękę, która go karmi – powiedział Andrzej Masztalerz.

- Nasi mieszkańcy już teraz płacą wysokie ceny i gdyby gmina nie dopłacała do każdego metra sześciennego wody czy ścieków przeciętny Kowalski musiałby zapłacić 30 zł za 1 metr sześcienny tych mediów. Gdybyśmy zgodzili się na podwyższenie stawki bez obciążania wzrostem cen mieszkańców, to w ciągu roku gmina musiałaby dopłacać 1,5 miliona złotych – podkreśla wiceprzewodniczący.

Urząd Gminy Mysłakowice prawdopodobnie będzie odwoływać się od decyzji sądu.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka