Do działania skierowano strażnika miejskiego, który na co dzień prowadzi również pasiekę i doskonale wie, jak postępować w takich sytuacjach. Dzięki doświadczeniu oraz spokojnemu działaniu pszczela rodzina została odpowiednio zabezpieczona i bezpiecznie zebrana. Po zakończonej akcji rój trafił do pasieki, gdzie znalazł nowe, bezpieczne miejsce.
Straż Miejska przypomina, że wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy podobne sytuacje mogą zdarzać się częściej. Widok roju pszczół może budzić obawy, jednak warto pamiętać, że owady podczas rojenia zwykle nie są agresywne i najczęściej zatrzymują się tylko na krótki odpoczynek.
Nie każda interwencja jest jednak możliwa. Zdarza się, że rój osiada wysoko na drzewie lub w miejscu, do którego nie ma bezpiecznego dostępu. W takich przypadkach najlepiej zachować spokój i pozostawić pszczoły w spokoju – po pewnym czasie zwykle same odlatują, szukając nowego domu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.