Pokrzywdzona nie zauważyła, że będąc w przymierzalni wypadł jej telefon komórkowy. Sytuację wykorzystała będąca obok 33-latka, które zabrała aparat. Kiedy pokrzywdzona zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa powiadomiła o tym policję. Wartość skradzionego mienia oszacowała na 1500 zł.
Policjanci przy współpracy z pokrzywdzoną ustalili kobietę podejrzewaną o to przestępstwo. Kiedy funkcjonariusze do niej przyjechali, kobieta od razu zorientowała się o co chodzi i oddała telefon. Tłumaczyła się, że chciała oddać, ale nie zdążyła.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.