Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 7206
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Przygoda z MZK

Niedziela, 31 maja 2009, 11:22
Aktualizacja: 19:33
Autor: Marian Sajnog
Wbrew licznym negatywnym opiniom o naszej, miejskiej komunikacji, moja jest nad wyraz pozytywna. Autobusy są czyste, bardzo punktualne, a ich sieć pozwala na swobodne poruszanie się po mieście. Jednak muszę na ten sprawny generalnie system trochę ponarzekać.

W miniony poniedziałek o godz. 19.05, wsiadłem do autobusu nr 6, na Zabobrzu, żeby udać się w kierunku Cieplic. Nic w końcu nadzwyczajnego. Przy zakupie biletu, podałem kierowcy banknot 10 złotowy. Ku mojemu zdumieniu, kierowca oświadczył, że muszę mieć drobne, bo nie ma z czego wydać. Na moje ,”że jego obowiązkiem jest mieć drobne”, być może powiedziane nie takim tonem, za co pan kierowcę przepraszam, dowiedziałem się, że jest regulamin, tu pan pokazał małą karteczkę , której jako emeryt z dosyć dużym stażem , bez okularów nie mogłem przeczytać. A nawet gdybym przeczytał to i tak nie zmieniało to faktu, że miałem tylko te cholerne 10 zł.

W efekcie zostałem z autobusu wyrzucony. W końcu też żadne nieszczęście. Otrzaskany z różnymi sytuacjami życiowymi, decyzję pana kierowcy przyjąłem z pokorą. Dalej udałem się pieszo, przy pięknej pogodzie i fantastycznych widokach Karkonoszy, pięciokilometrowy spacer minął szybko, a pod koniec to się nawet cieszyłem z decyzji pana kierowcy i wyrzucenia mnie z owego autobusu. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Od 50 lat, bo tak długo mieszkam na tej fantastycznej ziemi, mówi się, że jesteśmy miastem turystycznym, a turyści też korzystają z komunikacji miejskiej. I nie muszą mieć drobnych, ba, mogą nawet nie wiedzieć, że je muszą mieć. Czy rzeczywiście wydanie z 10 zł jest, aż takim problemem?

Rozumiem, praca kierowcy autobusu szczególnie w ruchu miejskim jest wielce stresująca. I można „wpaść w nerw”, jak mawiał pewien znajomy już nie tylko dlatego, że trzeba komuś coś rozmienić ale na sam widok jakiegoś siwego i brodatego faceta. To banalne w końcu zdarzenie jest warte zanotowania tylko dlatego, że mamy ambicje być miastem turystycznym. A dla turysty na dodatek spieszącego się do pociągu zdarzenie takie banalnym już nie będzie. Panu kierowcy życzę, żeby będąc emeryturze, bo przecież kiedyś będzie, nie spotkał się z podobnym do siebie kierowcą.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
375
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
54%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
46%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group