• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 3:42
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 2923
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Premiera filmu z plejadą aktorów jeleniogórskich

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 10 czerwca 2011, 14:12
Aktualizacja: 14:13
Autor: Accipiter
Fot. Archiwum
Dzisiaj (piątek) na ekrany polskich kin wchodzi zapowiadana od dłuższego czasu komedia Magdaleny Łazarkiewicz „Maraton tańca” z udziałem aktorów Teatru im. Cypriana Kamila Norwida: Krystyny Dmochowskiej, Elżbiety Koseckiej, Jacka Grondowego i Kazimierza Krzaczkowskiego. Film jest dedykowany mężowi reżyserki – urodzonemu w Cieplicach reżyserowi i scenarzyście Piotrowi Łazarkiewiczowi.

Akcja tej klimatycznej i pełnej zaskakujących zwrotów akcji poetyckiej opowieści rozgrywa się współcześnie w małym miasteczku, które jest położone na Dolnym Śląsku. Tutaj na rynku rozpocznie się tytułowy maraton tańca, w którym wezmą udział ludzie mieszkający na uboczu cywilizacyjnego zgiełku.

Na planie filmowym komedii Magdaleny Łazarkiewicz „Maraton tańca” według scenariusza reżyserki i Macieja Kowalewskiego spotkali się m.in. jeleniogórscy aktorzy Teatru im. Norwida - Krystyna Dmochowska, Elżbieta Kosecka, Jacek Grondowy oraz Kazimierz Krzaczkowski.

W postać pani Janiny wcieliła się zmarła 15 maja br. i żegnana z bólem Krystyna Dmochowska, nadal obecna na dużym i małym ekranie. Od 25 marca br. w polskich kinach aktorkę można oglądać jako barmankę Helenkę w tragikomedii Przemysława Wojcieszka „Made in Poland”, a telewidzom wciąż kojarzyć się będzie z rolą Heleny Łazankowej, mieszkanki Wadlewa, prostej kobiety z ludu, gadatliwej i rubasznej ekspedientki w serialu Polsat „Pierwsza miłość” oraz gościnnym udziałem w sitcomie polsatowskim „Świat według Kiepskich”.

Do historii jeleniogórskiego teatru przejdą pewnie wielowymiarowe, barwne kreacje Krystyny Dmochowskiej stworzone m.in. u Krystiana Lupy („Ślub” Witolda Gombrowicza (1984) - Ofelia) czy Adama Hanuszkiewicza („Komedia pasterska” Jana Andrzeja Morsztyna (1997) – Dafnida, tytułowa „Dulska!” (1999) wg Gabrieli Zapolskiej i „Kordian” Słowackiego (2001) – dozorczyni). Jej ostatnimi rolami teatralnymi były: Marta, niania i przyjaciółka Julii w tragedii szekspirowskiej „Romeo i Julia” w reż. Krzysztofa Rekowskiego (2006) i Anfisa w dramacie „Trzy siostry” wg Antoniego Czechowa w reż. Krzysztofa Minkowskiego (2009).

Elżbieta Kosecka, mogąca pochwalić się ostatnio sceniczną rolą Marionety w sztuce Franza Kafki „Proces” w reż. Bogdana Michalika, a wcześniej podbiła serca dziecięcej publiczności jako rozpromienione Słoneczko w musicalu Katarzyny Gärtner „Przygody rozbójnika Rumcajsa” w reż. Kazimierza Mazura i zdobyła uznanie wśród dorosłych widzów sugestywną kreacją Dagi, służącej w domu burmistrza w dramacie „Czarna maska” Gerharta Hauptmanna w reż. Bogdana Kocy, tym razem na ekranie gra postać Kryśki, matki Moniki (Olga Frycz).

Wśród obsady filmu „Maraton tańca” znalazł się także Jacek Grondowy. Aktor, którego widzowie Teatru im. Norwida mogą oklaskiwać za rolę tytułowego bohatera monodramu Alessandra Baricco „Novecento” w reż. Krzysztofa Prusa oraz jako bogatego paryskiego wydawcę Pierre'a Brochanta w farsie Francisa Vebera „Kolacja dla głupca” w reż. Stefana Szaciłowskiego, pojawił się w filmie w roli Kazimierza. Natomiast Kazimierz Krzaczkowski, znany ze świetnej kreacji w autorskim spektaklu Tomasza Mana „Dobrze”, we wchodzącym właśnie do kin obrazie wystąpił jako konduktor.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ra 11-06-2011 8:35
Na bok śledzie – idą pedzie! Uwaga normalni, jutro w Warszawie grasować będą pederaści oraz red. Pacewicz z „Gazety Wyborczej”. Będzie to nazywało się „Parada Równości” i ma polegać na tym, że grupa degeneratów płci męskiej, będzie udawała baby i epatowała wątpliwym seksizmem, a wataha nawiedzonych bab kompletnie aseksualnych będzie udawała facetów. Taki cyrk za darmo w imię głupoty wywołanej chorobą homoseksualną. Właściwie nie ma o czym pisać. Znów „Gazeta Wyborcza” zapieje z zachwytu nad wspaniałością organizacji imprezy oraz pochwali wielką idee dłubania sobie wzajemnie przy odbycie. Wystąpią zapewne Pacewicz, Blumsztajn oraz żona Żakowskiego – ponoć specjalistka od lesbijek. Będzie wzniośle, sodomitsko i rozpustnie. Będzie tak uroczo, że nazajutrz większość uczestników nie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group