Cztery razy strażaków wzywano do pożarów przewodów kominowych. Mimo apeli ludzie nadal wrzucają do pieca wszystko, co tylko da się spalić. Przez nieostrożne obchodzenie się z paleniskami i niedrożnymi przewodami kominowymi strażacy coraz częściej wyjeżdżają do pożarów sadzy w kominach, szczególnie w sezonie grzewczym. Paliły się też śmietniki i przydomowa wędzarnia.
Najpoważniejsza awaria w wieczór wigilijny miała miejsce w budynku CARITAS przy ulicy Kościelnej w Lwówku Śląskim. Pękła tam rura wodna, która zalała kotłownię i ściany budynku. Strażacy musieli przez kilka godzin wypompowywać wodę z zalanej kotłowni. Szacowane są straty spowodowane uszkodzeniem.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.