Oficer dyżurny po uzyskaniu tej informacji podjął czynności, celem potwierdzenia czy faktycznie zaistniało takie zdarzenie i czy komuś nie trzeba udzielić pomocy. W trakcie czynności policjanci ustalili właściciela telefonu, z którego wykonano połączenie. Kiedy zapukali do jego mieszkania okazało się, że mężczyzna nie ma w domu. Funkcjonariusze jednak odnaleźli lokal, w którym podejrzewany przebywał.
Okazało się, że 43-latek w trakcie imprezy suto zakrapianej alkoholem wpadł na głupi pomysł i powiadomił policję o przestępstwie, którego nie było. Był pijany. Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało 2 promile. Nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego to zrobił.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.