Sarna nie przeżyła zderzenia. Skąd się wzięła niemal w centrum Jeleniej Góry i to w porze porannego szczytu komunikacyjnego? Najpewniej z lasów w okolicy Borowego Jaru, gdzie są wciąż siedliska dzikiej zwierzyny.
Mimo wiosny i sporej ilości pożywienia w lasach, sarna w poszukiwaniu żeru zabłądziła w rejon centrum Jeleniej Góry. Ta eskapada skończyła się dla zwierzęcia tragicznie, a dla właściciela auta – feralnie. Będzie musiał naprawić pojazd uszkodzony w wyniku kolizji.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.