Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 14343
Zalogowanych: 75
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Poszukiwanie mordercy z przymrużeniem oka z Jandą

Wtorek, 8 października 2024, 0:22
Autor: Manu
Jelenia Góra: Poszukiwanie mordercy z przymrużeniem oka z Jandą
Fot. MT
W poniedziałek (7 października) na deskach Teatru im. C.K. Norwida, w ramach 51. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych, zaprezentowany został spektakl „Lily” Jacka Popplewella w reżyserii i z tytułową rolą Krystyny Jandy, w wykonaniu warszawskiego Och–Teatru.

Sztuka angielskiego dramaturga Jacka Popplewella pod oryginalnym tytułem „Busybody” (zekranizowana w 1967 przez niemiecką telewizję ZDF pt. „Keine Leiche ohne Lily” z udziałem Grethe Weiser) zainspirowała do napisania dramatu „La Perruche et le Poulet” mistrza francuskiego teatru bulwarowego Roberta Thomasa, który specjalizował się w komediach kryminalnych. Ta sztuka w tłumaczeniu Jolanty Sell w 1970 trafiła na telewizyjny ekran w Teatrze Sensacji „Kobra” w reż. Edwarda Dziewońskiego jako „Alicja prowadzi śledztwo” z Ireną Kwiatkowską.

Tytułowa Lily Piper (w jej rolę wcieliła się Krystyna Janda), to starsza pani, sprzątaczka, gadatliwa i charyzmatyczna. Pewnego wieczoru sprzątając Lily odkrywa trupa. Kompletnie przerażona dzwoni na policję. A dochodzenie, które wydawało się proste, okazuje się skomplikowane. A to dlatego, że trup kilka razy zmienia swoje położenie, co rzuca cień podejrzenia na samą Lily. Jednak niewinna Lily niczego złego nie zrobiła, jedynie chce pomóc w dochodzeniu. To przeszkadza komisarzowi, który ma za zadanie zidentyfikowanie ciała i odkrycia prawdziwego zabójcy.

Zgrabnie napisana i świetnie przetłumaczona przez Elżbietę Woźniak komedia kryminalna wciąga widzów już od pierwszej sceny. Wartka akcja, dowcipne dialogi i riposty są bezsprzecznie atutami sztuki. No i charaktery, barwne, zdecydowane, z wadami i zaletami pokazanymi, co ważne, nie w sposób karykaturalny. Zasługa to również aktorów, którzy zbierali zasłużone oklaski, a także reżyserki Krystyny Jandy, który umiejętnie poprowadziła spektakl, unikając farsowości i tanich gagów.

Ten tekst „wypełniła” Krystyna Janda świetną obsadą. Na scenie przy Jandzie pojawia się: Krzysztof Stelmaszyk jako inspektor Baxter, Mirosław Haniszewski w roli Richarda Marshalla, właściciela Marshall Development, Natalia Berardinelli jako Claire Marshall, żona Richarda Marshalla, Magdalena Smalara – sekretarka Marian Selby, Mateusz Damięcki – księgowy Robert Westerby, Magdalena Lamparska – maszynistka Vickie Reynolds oraz Paweł Ciołkosz w roli detektywa Goddarda. Przedstawienie świetnie nadaje się do tzw. lekkiego repertuaru teatralnego, gdzie publiczność może się pośmiać i zrelaksować.

We wtorek (8.10) o godz. 19 w ramach Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych zobaczymy komedię "Na pełnych obrotach". Po spektaklu zapraszamy na rozmowę, którą dla Was zaprezentujemy.

A tymczasem rozmowa o "Lily". Miłego oglądania! 🎬😊

Twoja reakcja na artykuł?

15
50%
Cieszy
1
3%
Hahaha
2
7%
Nudzi
0
0%
Smuci
3
10%
Złości
9
30%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
172
Dobry pomysł
46%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
22%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Rajdowcy opanują Jelenią Górę i okolice
 
Karkonoski Park Narodowy
KPN kupił Stawy Podgórzyńskie
 
Aktualności
Radość w Podgórzynie – przyszły na świat małe bocianki
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group