Poniedziałek, 1 czerwca
20°C Jelenia Góra
Czytających: 694 Zalogowanych: 2
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności JELENIA GÓRA Czwartek, 5 października 2006, 00:00 Autor: Angelika Grzywacz 1 wyświetlenie

Poprawa językowych błędów

Po naszej interwencji uczniowie klas pierwszych w Gimnazjum nr 4 będą mieli dodatkowe godziny angielskiego. Wcześniej, wbrew zapowiedziom w ulotkach, nie było to możliwe.

Audio

Czytaj na głos

Dostaliśmy informację od rodziców gimnazjalistów z klas pierwszych, którzy sądzili, że szkoła przyciagnęła wielu zdolnych uczniów ładnie sformułowana ulotką.
Według rodziców jej treść mijała się z prawdą. Informacje o możliwościach rozwoju ich dzieci poprzez tworzenie klas, przykładowo, dwujęzycznych były tylko dobrym chwytem marketingowym.

– Czujemy się oszukani – powiedziała nam pani Anna, jedna z matek gimnazjalisty. – Miałam wysłać dziecko do Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1, ale zobaczyłam, że Gimnazjum nr 4, które jest tuż obok mojego mieszkania ma równie atrakcyjna ofertę. Interesowała moje dziecko klasa, w której będzie mógł się uczyć dwóch języków jednocześnie. Taka oferta pojawiła się w ulotce „Jedna szkoła, wiele możliwości”.

Wraz z rozpoczęciem się roku szkolnego 2006/2007 zarówno rodzice, jak i dzieci zostali powiadomieni, że jednoczesna nauka języków niemieckiego i angielskiego nie będzie w tym roku możliwa. Dyrekcja szkoły zapewniła jednak, że nie wynika to z próby oszukania rodziców czy uczniów, ale z przyczyn niezależnych od placówki.

– Nauczycielka języka angielskiego znalazła sobie lepszą pracę i odeszła. Nie było nikogo w zastępstwie – wyjaśnia dyrektor szkoły Beata Toczek.
Przez całe wakacje gimnazjum wysyłało oferty i poszukiwało nowego lektora języka angielskiego.
Nie ułatwiła tego nowa ustawa, która zabrania wykonywania zawodu tym, którzy nie mają jeszcze stopnia licencjata, bądź nie ukończyli studiów wyższych.
Do tego stawki dla początkujących nauczycieli są bardzo niskie. Niechętnie podejmują pracę w szkołach państwowych.
– Udało się pozyskać kompetentną osobę dopiero 4 września i to tylko na pół etatu – twierdzi dyrektor B. Toczek.

Rodzice byli zawiedzeni. – Jesteśmy wściekli, bo nie fair jest takie zwabianie uczniów do szkoły i obiecanie kokosów – mówili.
Nie chcą teraz przenosić dzieci do innych szkół, bo już zżyły się w klasach.rn rnW rozmowie z nami dyrektor B. Toczek powiedziała, że nic w tym semestrze zrobić nie można.
– Niestety, pierwszy semestr musi zostać taki, jaki jest. Ja ze swojej strony mogę tylko przeprosić rodziców – usprawiedliwia się dyrektor Toczek.

Tymczasem sprawy w swoje ręce wzięli sami nauczyciele. Po rozmowach z dyrekcją zaoferowali, że będą prowadzić zajęcia społecznie.
– Sami zaproponowali, że uczynią to dwa razy w tygodniu. Najpóźniej uczniowie będą mogli z nich skorzystać za tydzień. Jestem dumna z zespołu. Ta sprawa spędzała nam sen z powiek – mówi Beata Toczek.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia Poszukuję kierowcy kat. C+E Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka