– Przyczyną było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Na początku nie wyglądało to specjalnie groźnie. Kierowca radził sobie ręczną gaśnicą, nie chciał nawet wzywać straży pożarnej – podał Głos Szklarskiej Poręby - http://www.szklarska-gazeta.pl/.
Jednak prowadzący pojazd nie radził sobie z ogniem, który się wzmagał. Wezwano straż pożarną i policję. Strażacy poradzili sobie z zagrożeniem. Policjanci udrożnili ulice zakorkowane z powodu incydentu.
Kierowca może zapłacić do 500 złotych mandatu za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.