Zarządzająca trasami w kompleksie Ski Arena Szrenica spółka Sudety Lift z otwarciem nartostrad musiała czekać na odpowiednie warunki śniegowe. Musiano tez dopełnić wszelkich formalności związanych z tym, że trasy narciarskie znajdują się na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego.
Aby uruchomić jakąkolwiek trasę na terenie parku narodowego musi być z tamtej strony zgoda - mówi Robert Porczyński ze spółki Sudety Lift. - Jeżeli według KPN-u gdzieś jest zbyt mało śniegu i na przykład wystaje spod niego kosodrzewina, jagody lub inne rośliny, to nie możemy otworzyć nartostrady. Nie możemy też ingerować w teren dzierżawiony od KPN np. przestawiać kamieni, niwelować dziur, wycinać drzew. Warunki pogodowe nie pozwalały ostatnio na sztuczne dośnieżanie i musieliśmy poczekać, aby sama natura dostarczyła nam odpowiednią porcje białego puchu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.