Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 6569
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Podzielili Teatr Jeleniogórski

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 12 listopada 2008, 20:31
Aktualizacja: Czwartek, 13 listopada 2008, 20:18
Autor: Mar
Fot. TEJO
Prawie dwie godziny dyskutowali jeleniogórscy radni o podziale Teatru Jeleniogórskiego, Sceny Animacji i Dramatyczna imienia Cypriana Kamila Norwida. To była kolejna odsłona sesji, co chwilę nabierająca cech komedii albo dramatu.

Na poprzedniej sesji własny projekt podziału pod obrady złożyła komisja kultury rękami jej przewodniczącego, Cezarego Wiklika. Tydzień później prezydent Marek Obrębalski przedstawił swój projekt. Ten został zaaprobowany przez komisję kultury, sportu, turystyki i zdrowia, które jednocześnie wycofała swój projekt. Jednak nie została umieszczona w programie dzisiejszej sesji. Ponownie, jak podczas poprzednich obrad do porządku dnia wprowadził ją radny Wiklik.

Dyskusja zaczęła się od niepewności, czy marszałek dolnośląski zechce współprowadzić scenę, czy nie zechce.
-Mam informację, że 27 listopada we Wrocławiu zapadną decyzje czy nasz teatr i teatr legnicki będą współfinasowane przez urząd marszałkowski – zapewniał zastępca prezydenta Jeleniej Góry, Zbigniew Szereniuk – wtedy będziemy znali warunki współpracy. Dlatego dzisiaj możemy przyjąć uchwałę bez statutów tych instytucji, które i tak trzeba by zmienić po porozumieniu z marszałkiem.

- Zdumiony jestem, ze dzisiaj prezydent Szereniuk mówi, że nie są potrzebne statuty, tymczasem tydzień temu bez nich uchwały nie można było przyjąć. Nie dostaliśmy do dzisiaj wyliczonych skutków finansowych podziału, które mieliśmy dostać 5 listopada – mówił radny Miłosz Sajnog.

Z kolei radny Wiklik powiedział – ubolewam też, że marszałek województwa tak wodzi za nos władze miasta, a panowie prezydenci tak się poddają od tylu miesięcy temu wodzeniu za nos.
- Wiem, że ten koszt to około 48 tysięcy złotych – odpowiedział prezydent Szereniuk, a wyliczenie dotarło dzisiaj do rady miejskiej.

Potem rozpoczęła się dyskusja, czy nazwa nowego teatru ma brzmieć Teatr Dramatyczny imienia Cypriana Norwida, jak zakładał projekt prezydencki, czy Cypriana Kamila Norwida, jak chciał radny Jerzy Lenard, wsparty przez kilku innych radnych.
- Wersję Cypriana Norwida wskazał nam profesor Gratkowski, do którego zwróciliśmy się o ekspertyzę – mówił Zbigniew Szereniuk.

- Widzę, że mieliście czas ustalić drugie imię Norwida, a zabrakło go wam, żeby zadzwonić do kolegi partyjnego w urzędzie marszałkowskim i zapytać, czy teatr zdobędzie dofinansowanie – stwierdził sarkastycznie radny Wojciech Leszczyk.
-Sądzę, że powinniśmy nazwać teatr imieniem Cyprian Kamil Norwid, bo tak znalazłem w kilku książkach i w internecie – wypowiedział się radny Krzysztof Mróz – bo nadani wszystkich imion, czyli Cyprian Ksawery Gerard Walenty Norwid, byłoby chyba przesadą.

- Jak się temu przysłuchuję to jest mi wstyd za prezydentów, którzy przez pół roku nie zdołali tej sprawy załatwić porządnie – powiedział pod koniec dyskusji radny Józef Zabrzański.

Radni zdecydowali w końcu, że teatr zachowa w nazwie dwa imiona Norwida, a druga instytucja będzie się nazywała Zdrojowy Teatr Animacji. Ustalono też, że z projektu uchwały znika punkt mówiący o statutach, jako załącznikach.

Za podziałem było 15 radnych, wstrzymało się 3. Tutaj radni wykazali się wyjątkową zgodnością.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 12-11-2008 22:21
Ciekawe co z pieniędzmi na remont budynku teatru zdrojowego, jak się zmieni beneficjent. Bo nawet nazwę beneficjenta zmienili. Pewnie unia każe zwracać. I nie będzie zmiłuj się.
~słuchaczka 12-11-2008 22:55
Przysłuchiwałam się tej ekspertyzie.Otóż to : Chcieli zdjąć nazwę aby zostało Cyprian Norwid bo ekspertyza wyjaśniła. Nie może być Kamil- Bo okazało się ,że nie był bierzmowany jako Kamil .Radni wyjaśnili ,że wszędzie jest C.K.Norwid to już zostawmy tak jak było do tej pory. Doszli do tego po 1,5 h dyskusji. Brawo radni
~Trzy grosze... 13-11-2008 2:14
...czy byl bierzmowany jako Kamil czy nie to prywatna sprawa i nikomu z nas nic do tego !!! Jest znany jako Cyprian Kamil Norwid i dobrze, ze tak zostalo! ...zeby tracic czas i pieniadze na takie dyskusje i ekspertyzy, to normalnemu czlowiekowi w glowie sie nie miesci !!!
~lol 13-11-2008 9:17
Ciekawe wyliczenie kosztów podziału Teatru. Koszt zatrudnienia conajmniej 1 kierownika instytucji plus kadry, księgowość, zaopatrzeniowiec , oprogramowanie, przystosowanie pomieszczeń, pieczątki, odprawy itp. i to za 48 tys. ? WĄTPLIWE wyliczenie
~Muk 13-11-2008 11:21
Dobry jest ten Leszczyk hehe.
~zbych 13-11-2008 12:28
jak zawsze kłócą się o pierdoły. A niech nawet nazywa się Teatr Hansa Klossa, tylko niech daje spektakle a radni niech kłócą się o poważniejsze sprawy. Bo to Polska właśnie...
~Okienko 14-11-2008 0:20
Niestety podejrzewam, że ten podział pomoże tylko traktowanej dotychczas jak bękart Scenie Animacji. Bo Scenie Dramatycznej, póki siedzi tam obecny dyr. artystyczny, pomógłby tylko koniec świata chyba.
~Tee 14-11-2008 18:16
Komentowanie tego podziału po fakcie to musztarda po obiedzie.
~Jan Owczarek 16-11-2008 10:09
W mającej ponad sto pięćdziesiąt lat tradycji nazwisko Autora "Promethidiona" opatrywano imionami Cyprian Kamil. Funkcjonuje ta tradycja już z górą sto pięćdziesiąt lat. I nikt jej jakoś nie kwestionował, nawet w okresie komunizmu, czego dowodem jest choćby imię teatru jeleniogórskiego w dotychczasowym brzmieniu). Proboszcz parafii Głuchy k. Radzymina zapisał "że życzeniem ich (tj. rodziców Poety) jest nadać mu imiona Cyprian, Ksawery, Gierard i Walenty." Poeta posługiwał się zapewne jednym imieniem, ale w literaturze używał dwóch. I tak go "odkrył" Zenon Przesmycki. Liczne wydania jego wierszy, dramatów czy traktatów opatrzone są dwoma imionami. Mam, co prawda, przed sobą zbiór szkiców interpretacyjnych pod redakcją Stanisława Makowskiego pt. "Cyprian Norwid. Interpretacje", ale czy ten fakt wyklucza użwanie dwóch imion. Zresztą Pan Doktor Gradkowski (do którego zwrócono się - jak czytam - z prośbą o zaopiniowanie tego dylematu) był jednym z ojców chrzestnych naszego teatru. Przecież były przy nadawaniu imienia jeleniogórskiej scenie i tuzy uniwersyteckie. Nikt nie kwestionował użycia dwóch imion. Wydaje się, ze szumek wokół imienia teatru wynika z postmodernistycznej mody, a właściwie módki, by podważać sens tego, co uznane i zgodne z tradycją. Dla mnie Norwid pozostanie Cyprianem Kamilem.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group