Jak wynika z wstępnych ustaleń policji, 54 -letni mężczyzna był mocno schorowany, dlatego opiekowała się nim matka, z którą mieszkał. Lokator z ulicy Kiepury zmarł, kiedy starsza kobieta wyszła z domu. Po powrocie do mieszkania zastała syna martwego. Wezwała policje i pogotowie. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
O drugim nieżyjącym, 47-letnim mężczyźnie z Zabobrza, poinformowała policję rodzina. Jeleniogórzanin prawdopodobnie przesadził z alkoholem, a znany był z notorycznego pijaństwa. Sekcja zwłok ma jednak potwierdzić, czy do śmierci mężczyzn nie przyczyniły się osoby trzecie.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.