• Czwartek, 22 sierpnia 2019
  • Godz. 20:00
  • Imieniny: Marii, Cezarego, Tymoteusza
  • Czytających: 6658
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Podjazdowe spięcia autobusów z samochodami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 13:59
Aktualizacja: 14:00
Autor: Angela
Fot. TEJO
Walka o miejsce na jezdni pracowników MZK i kierujących samochodami trwa. Jedni i drudzy nie zważając na przepisy ruchu drogowego, za kółkiem kierują się własnymi zasadami. Nie pomagają nawet słone mandaty. Efekt? Zakorkowane drogi i spore opóźnienia w kursach komunikacji miejskiej.

Przepisy ruchu drogowego, które mówią kto i jakiej sytuacji ma pierwszeństwo na drodze, już dawno poszły w niepamięć kierujących zarówno autobusami, jak i samochodami. Ci nowe zasady tworzą na bieżąco w zależności od swoich potrzeb. Kierowcy samochodów nagminnie łamią prawo i mimo zakazu zatrzymują swoje pojazdy w zatoczkach oraz nie wpuszczają autokarów do ruchu.

Czasami nie mam jak się zatrzymać na przystanku, bo w zatoczce beztrosko zatrzymują się kierowcy osobówek, by kogoś wysadzić – skarżą się kierowcy autobusów komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze. – Innym razem stoję około dziesięciu minut w zatoczce, bo kierowcy mimo mojego włączonego kierunkowskazu nie chcą mnie wpuścić do ruchu.

Większość kierowców popełnia tego typu wykroczenia zupełnie świadomie, inni mylą treści poszczególnych przepisów. Zważając jednak na fakt, że nieznajomość prawa szkodzi, warto zajrzeć do kodeksu drogowego.
– W artykule 18 i 18a kodeksu drogowego jest jasno napisane, że zatrzymywanie się pojazdów nie będących autobusem czy trolejbusem na całej długości zatoczki, jak również na chodniku jest zakazane – mówi Michał Rozmuk, instruktor nauki jazdy.

Ponadto kierowca poruszający się w obszarze zabudowanym, zbliżający się do zatoczki autobusowej ma obowiązek zmniejszenia prędkości lub całkowitego zatrzymania się w celu umożliwienia autobusowi wyjazdu z zatoczki. W przypadku autobusu szkolnego obowiązek wpuszczenia autokaru do ruchu obowiązuje również na terenie niezabudowanym.

Jak mówi rzecznik prasowy policji nadkom. Edyta Bagrowska, za niedostosowanie się do treści tych przepisów grożą konsekwencje finansowe oraz punkty karne. Problem w tym, że wielu płaci i w dalszym ciągu łamie przepisy. Dlaczego?

– Kierowcy autobusami włączają kierunkowskaz sygnalizujący zamiar opuszczenia zatoczki nawet 5 minut przed wyjazdem – usłyszeliśmy od Daniela Stroniewskiego, kierowcy z Jeleniej Góry. To wprowadza kierowców w błąd i powoduje zakorkowanie ulic.
Policjanci komentują tę sytuację krótko: wina zawsze jest po środku, dlatego warto stosować się do przepisów ruchu drogowego, wówczas nie byłoby żadnych niedomówień.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~adamek 4-08-2008 15:49
no ale czegos tutaj nie rozumie..cytat: "Innym razem stoję około dziesięciu minut w zatoczce, bo kierowcy mimo mojego włączonego kierunkowskazu nie chcą mnie wpuścić do ruchu."...to przeciez nie ma takiego nakazu...aby wpuszczac autobusy do ruchu... co specjalnie trzeba sie zatrzymac bo autobus jedzie? czy to pojazd uprzywilejowany???? jest to pojazd taki sam jak samochod osobowy:) moze jeszcze niech zaczna sie skarzyc ze nie moga tak dlugo stac na czerwonym swietle co??? obraz nedzy i rozpaczy...paranoja!!
~woter 4-08-2008 15:54
Z tym zatrzymaniem na chodniku to bardzo ciekawa sugestia, ciekawe jakich się ten Pan Instruktor książek naczytał, może podacie nazwę szkoły gdzie uczy ??
~Rumcajs 4-08-2008 16:18
Ha, ha, ha, ha... Jak kierowcy włączają kierunkowskaz sygnalizujący wyjazd z zatoczki tuż po wjechaniu do niej, to (zważywszy na to, że muszą wypuścić i wpuścić pasażerów, sprzedać bilety, zjeść drugie śniadanie i wypić kawę) nic dziwnego, że - jak skarży się jeden z nich - stoją z włączonym kierunkowskazem około 10 minut.
~Bambur 4-08-2008 16:42
Jak długo mieszkam w jeleniej (a długo) nigdy nie widziałem żeby autobus włączał kierunkowskaz z takim wyprzedzeniem, BZDURA, kolejne debilne tłumaczenie się szaraczków. Też jestem kierowcą osobówki i wpuszczam autobusy, bo one jednak mają kurs i wyznaczony czas. Ale jak patrzę na innych to tylko strzelić w łeb jednego z drugim za niewpuszczanie autobusów. Zabierać takim prawko i tyle, jak się kultury nie zna to do rynsztoku z takim.
~Rumcajs do smroda 4-08-2008 17:20
Tego posta z godz. 16:18 nie ja pisałem (mój byłby bardziej nasycony wulgaryzmami). A jak jeszcze raz się odezwiesz, smrodzie buraczany, to ci wszystkie gnaty poprzetrącam i cypisowymi Kozami ukatrupię.
~Sindi 4-08-2008 17:32
A kierowcy MZK nie łamią przepisów ruchu drogowego? Moim zdaniem notorycznie!
~Olo 4-08-2008 17:43
Tak tak nie wpuszczamy autobusów ale tylko dlatego iż ich kierowcy są hamscy brakuje im kultury nie tylko na drodze ale również w autobusach w styczności z podróżującymi. My robimy im po prostu na złość ale tylko dlatego że oni robią na złośc nam wciskając sie bardzo często zmuszając samochodziarzy czy motocyklistów do awaryjnego hamowania....
~miejscowy 4-08-2008 17:57
Zapraszam do poświęcenia jednego dnia w roli kierowcy/jesli masz kat. D i uzyskasz pozwolenie lub w roli obserwatora/ a ocenisz sam jak to wyglada w rzeczywistości. Jak jest z tymi 5- minutami i korkowaniem miasta. Odnośnie komentarzy to będzie tak, parafrazując słowa piosenki,,Pisać kazdy może". Ja jednak dziękuję tym wszystkim /a jest ich coraz więcej / którzy sa uprzejmi i wypuszczają z zatoki.
~przemek 4-08-2008 18:18
kierowcy autobusym troche przesadzaja z ta swoja jazda.zero kultury a szkoda bo przeciez chcemy zeby nam sie lepiej zylo,prawda?
~zuo 4-08-2008 19:17
O ile kierowcom MZK trzeba ustępować i pomagać (wg przepisów) , to czy obowiązek ten dutyczy również busików Krychy i autobusów PKS?
~papuga 4-08-2008 19:39
Bardzo często korzystam z komunikacji miejskiej i niestety autobusy notorycznie mają opóźnienia. Na pewno między innymi jest to winą kierowców samochodów osobowych.
~ 4-08-2008 19:43
Na ulicach miasta doskonale widać, że wypuszczanie autobusu z zatoczki przystankowej nie jest powszechne mimo jasnych przepisów. Kierowcom "blachosmrodów" ciężko zwolnić przed przejściem dla pieszych więc jakby któryś z nich miał się zatrzymać z własnej woli, żeby pozwolić włączyć się do ruchu autobusowi lub innemu pojazdowi włączającemu sie do ruchu (choć w drugim przypadku obowiązku nie mają) to można nazwać to cudem. Oczywiście nie wszystkich kierowców się to tyczy, ale większości niestety tak. Co do kierowców autobusów to przez "wciskanie się na siłę" do ruchu kierowcy osobówek najbardziej narzekają. Ma to miejsce szczególnie na przystankach znajdujących się przed samą sygnalizacja świetlną czyli koło Małej Poczty i Marcinkowskiego, ale jest to spowodowane właśnie tym, że nikt ich nie wpuści do ruchu (nawet jak włączą kierunkowskaz), ponieważ jak widzą z daleka zielone światło to automatycznie wciskają gaz bo nie daj boże będą zmuszeni się zatrzymać. Ogólnie mówiąc to komunikacja miejska w mieście jest uprzywilejowana ponieważ służy ludziom. Apeluje więc aby stosować się do przepisów i pozwolić autobusom włączyć się do ruchu.
~Rumcajs do "~Rumcajs do smroda" 4-08-2008 19:45
~misio 4-08-2008 19:52
"Ponadto kierowca poruszający się w obszarze zabudowanym, zbliżający się do zatoczki autobusowej ma obowiązek zmniejszenia prędkości lub całkowitego zatrzymania się w celu umożliwienia autobusowi wyjazdu z zatoczki." - ale tutaj regulacji już nie podano w artykule. I słusznie! Bo tak brzmiącego przepisu nie ma! Kierowcy nie mają obowiązku wpuszczania autobusów - mają im to tylko umożliwić - a to nie to samo. Ostatnio było o tym głośno w ogólnopolskich stacjach TV. Przepisy nie dają pierwszeństwa ani samochodom ani wyjeżdżającym z zatok autobusom ( na szczęście) - i musimy z tym jakoś żyć.
~Daro z białego busa 4-08-2008 20:39
Popieram Bambura.A ja będe dalej wpuszczał autobusy.Na skrzyżwaniu Mickiewicza z W.Polskiego też.Nie zwracam uwagi na poirytowanych,wygrażających z tyłu.Pozdrawiam cięko pracujących w autobusach.
~Krzysztof 4-08-2008 20:48
A może panowie kierowcy - tacy sumienni w przestrzeganiu przepisów- napiszą kiedy skończą notoryczne gadanie z wianuszkiem kolesiów, w czasie jazdy. Bezpieczeństwo jest poważnie zagrożone..i prawie zawsze wtedy autobus jest opóźniony.
~Pawel 4-08-2008 21:08
ja tam bardzo rzadko ustepuja autobusom wyjezdzajacym z zatoczki. powod jest prosty i szczery: nie mam zamiaru wlec sie za tymi smrodami. srednio mnie to obchodzi czy lamie przepis czy nie. a niech nikt sie nie lituje nad kierowcami mzk. sa tak chamscy (nie mowiac o ich zachowaniu w autobusie jak ktos wyzej napisal) ale sami wpierniczaja sie z zatoczki na pas powodujac zagrozenie na drodze. generalnie tacy kierowcy nie maja pojecia o jezdzie i zachowaniu sie na ulicy. w ogole namawiam wszystkich do bojkotu mzk! nie dosc ze bilety najdrozsze w calej Polsce, mzk kupuje stare, zdezelowane rupcie, autobusy sie ciagle spozniaja, a czestotliwosc kursowania linii (poza 6 i 7) jest zastraszajaco mala. wczoraj czytalem na jelonce ze kioskarze wycofuja sie ze sprzedazy biletow... bo mzk ich olewa. kto bedzie w takim razie kupowac drozszy bilet u kierowcy? beda jezdzic tylko mieszkancy podwala (bo maja automat :P). kto w takim razie w ogole bedzie jezdzic mzk? olac ich ;) niech splajtuja, a co!
~księżyc 4-08-2008 21:27
do miejscowego: nie skorzystam z zaproszenia dyrektorze MZK. Przez 25 lat panowania w MZK nie nauczył Pan swoich kierowców kultury,co widzimy w ruchu ulicznym każdego dnia i nocy.
~ 4-08-2008 22:28
W samochodzie osobowym jedzie max 5 osób,które gdzieś się spieszą,mają mnóstwo spraw do załatwienia,itd,itp. Ile takich osób jedzie autobusem?Kilkanaście,kilkadziesiąt.... Więc może ze zwykłej kultury i uprzejmości Szanowni Kierowcy ułatwijmy im przejazd.
~ 4-08-2008 22:30
W samochodzie osobowym jedzie max 5 osób,które gdzieś się spieszą,mają mnóstwo spraw do załatwienia,itd,itp. Ile takich osób jedzie autobusem?Kilkanaście,kilkadziesiąt.... Więc może ze zwykłej kultury i uprzejmości Szanowni Kierowcy ułatwijmy im przejazd.
~ssssssssss 5-08-2008 0:07
racja!!
~Cypis 5-08-2008 0:11
A już zachowanie kierowców MZK względem cyklistów jest naprawdę skandaliczne. Wyprzedzają na tym samym pasie, co powoduje, że trzeba z rowerem wskakiwać na krawężnik, szczególnie gdy jedzie przegubowy autobus i zachodzi na skręcie. Zajeżdżają drogę, wyprzedzając tuż przed zatoczką albo wyjeżdżając z niej i nie włączając odpowiednio wcześniej kierunkowskazu. Kiedyś tak jednemu przysoliłem po zadzie rurą, którą akurat taszczyłem w przyczepce, że do tej pory jeździ z wgniecioną karoserią...
~Fragles 5-08-2008 7:06
dzięki wszystkim życzliwym kierowcą za wpuszczenie do ruchu autobusów z zatoczki a instruktorzy nauki jazdy lepiej niech się podszkolą sami zanim kogoś naucza jeździć- komórka uczeń komórka instruktor i cała droga ich po za tym niech jakiś mądry zadba o zmianę świateł w Jeleniej Górze bo na Jana Pawła to już jakiś idiota zaprojektował zmianę czyli 10 sek zielone 2.30 czerwone a korki jak były tak są .I tak pisanie nic nie da musimy uzbroić się w cierpliwość
~ 5-08-2008 9:42
Autobus w bardziej cywilizowanych krajach jest traktowany jako pojazd uprzywilejowany. Dlaczego? ano dlatego, że przewozi dziesiątki istnień ludzkich w tym być może twoje dziecko które jest w drodze do szkoły. Gdy widzisz autobus jadący pod górę, włanczajacy się do ruchu czy na wąskiej dziurawej dróżce- ustąp mu pierwszeństwa. Niech dziecie czy kobieta w ciąży spokojnie dojedzie do domu. Jestem kierowcą MZK. Głupota kierowców - przeważnie osobówek nie zna granic. Niektórzy w ogóle nie mają wyobraźni.
piipi 5-08-2008 10:46
...RUMCAJS,a moze ty tak po prostu zapomniales,co napisales !.~Wiadomo.. mezczyzni w podeszlym wieku duzo zapominaja,a takze SIWA BRODE dostaja!.
~do misio 5-08-2008 10:47
idź się leczyć bałwanie, zaliczasz się do grupy osób o skrajnym debilizmie. Najlepiej jak się nie będziesz wypowiadał bo od razu widać jaki inteligent z Ciebie.
~Mirek 5-08-2008 12:12
Nawet jakby były przepisy o obowiązku wpuszczania autobusów do ruchu to i tak bym tego notorycznie nie robił. Jazda za autobusem nie należy do przyjemnych. Po pioerwsze zbyt wolno a po drugie spaliny wydzielane wprost w nawiewy osobówek trują kierowców a rzadko który autobus ma emisję spalin w normie. I to jest chyba powodem niechęci do autobusów miejskich. Te z PKS Tour oraz inne dalekobieżne sa w lepszym stanie i jazda za nimi nie prowadzi do mdłości. Pozdrawiam
~misjak 5-08-2008 13:48
trochę kultury wszystkim kierowcą nie zaszkodzi.Troche więcej cierpliwości i wyrozumiałości jedni dla drugich.Sa przepisy i autobus trzeba wypuścić z zatoczki.Pieszy też ma swoje prawa i obowizki.Przestańmy sie wytrząsać jedni na drugich ażycie będzie lżejsze.Czego to niektórzy biją pianę niepotrzebnie.Po co tyle obrażliwych słów.
~misjak 5-08-2008 13:48
trochę kultury wszystkim kierowcą nie zaszkodzi.Troche więcej cierpliwości i wyrozumiałości jedni dla drugich.Sa przepisy i autobus trzeba wypuścić z zatoczki.Pieszy też ma swoje prawa i obowizki.Przestańmy sie wytrząsać jedni na drugich ażycie będzie lżejsze.Czego to niektórzy biją pianę niepotrzebnie.Po co tyle obrażliwych słów.
~katerina 5-08-2008 19:41
kierowcy mzk wpychają się chamsko jestem tego świadkiem codziennie przez jednego miałam ostre hamowanie bo mi sie w..... i dzięki bogu że miałam koło siebie zjazd bo by na mnie najechał a ja jechałam z drogi głównej a on z podporządkowanej motocykl nie ma szans z samochodem a co dopiero z autobusem .....
~Pakers 16-08-2008 9:35
Spokojnie i więcej kulturki a będzie OK
~dabio 29-10-2008 19:27
racja Pakers WIECEJ KULTURY NA DRODZE.....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group