Pieszej spieszyło się. Wcisnęła przycisk i nie poczekała, aż zapali się zielone światło, tylko weszła na jezdnię prosto pod koła samochodu, za którego kierownicą siedział naukowiec z jeleniogórskiej uczelni. Interweniowało pogotowie ratunkowe, które ranną pieszą zabrało do szpitala. Obrażenia będą najprawdopodobniej wymagały leczenia dłuższego niż siedem dni. Do zdarzenia doszło z winy pieszej. Jego okoliczności ustala policja.
Po południu doszło do dwóch innych wypadków: potrącenia przy wjeździe do Komarna oraz zdarzenia z udziałem tira na obwodnicy Kowar. O tym wkrótce poinformujemy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.