Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 6102
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Po ulewie wezbrane rzeki i zalany budynek z Biedronką

Wiadomości: Jelenia Góra/Region
Piątek, 31 maja 2013, 13:13
Aktualizacja: Sobota, 1 czerwca 2013, 8:08
Autor: Mea
Fot. Straż Miejska
Podczas wczorajszej (30.05.) nocnej ulewy woda wdarła się do budynku przy ul. Poznańskiej w Jeleniej Górze, gdzie mieści się m.in. market Biedronka. Dzisiaj o godz. 7.00 rano o 15 cm przekroczony został stan ostrzegawczy wody w rzece Bóbr w Jeleniej Górze oraz o 2 cm w tej samej rzece w Wojanowie.

Przedstawiciele wydziałów zarządzania kryzysowego w Jeleniej Górze i powiecie uspokajają. - Już widać, że poziom wody w rzekach opada, więc obecnie nie ma powodu do obaw – poinformował Henryk Lonatowski, inspektor z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Jelenia Góra.

Niestety na przyszłe dni nadal przewidywane są opady deszczu. – Mogą wystąpić lokalne podtopienia, ale rzeki nie powinny wystąpić z koryt – powiedziała Marta Weraksa, gówna specjalistka do spraw zarządzania kryzysowego z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych.

Dzięki szybkiej reakcji Straży Miejskiej i Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jeleniej Górze woda nie wyrządziła większych szkód w budynku przy ul. Poznańskiej. O deszczówce wpływającej do budynku, gdzie mieści się Biedronka poinformował Straż Miejską mężczyzna, który przejeżdżał tamtędy samochodem. Na miejsce udał się patrol i po potwierdzeniu informacji powiadomił Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Strażnicy zabezpieczyli wejście do budynku workami z piaskiem otrzymanymi od PCZK.

W sprawach kryzysowych mieszkańcy Jeleniej Góry mogą dzwonić do Straży Miejskiej pod nr tel. 757525162 , natomiast mieszkańcy powiatu jeleniogórskiego na całodobowy numer 756473108 do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~krakers 31-05-2013 13:31
Bardzo pozytywna reakcja naszych strażników i wydziału:)
~ 31-05-2013 13:34
może mi ktoś k### powie czemu dawniej (przed 1997) nie było w ogóle powodzi a teraz wystarczy że trochę popada i zaraz podtopienia ??
~Aneta7 31-05-2013 13:44
Jak to nie było powodzi??? O ile dobrze pamiętam to w 1981 r. w Cieplicach przelewała się woda górą przez tamę na wałąch, a łąki za wałami były całe zalane
~WR 31-05-2013 14:33
wyregulowano wszystkie rzeczki i potoczki tak,że woda wartko płynie do centrum miasta a że nie oczyszczone studzienki odprowadzające wodę z ulic to możemy "sobie popływać w szambie"
~do 13:44 31-05-2013 15:59
Ziemia i klimat cały czas sie zmienia,nawet w ciągu kilku dekad,nie zdziwiłbym się jak za 200lat będą tu rosły cytrusy.
~xcz 31-05-2013 17:21
@WR Otóż to. Jak tylko deszcz spadnie, to zaraz lud krzyczy "wały! koparki! beton! regulacja!" ;) Do tego jeszcze wyciąć drzewa gdzie się da i voila... powódź gotowa. I nie taka polegająca na zatopieniu w wodzie (co jest absolutnie normalne jak ktoś się w korycie rzeki wybudował ;] ), lecz zbliżona bardziej do spływów błotnych, niczym po wybuchu wulkanicznym ;]
~do ~Aneta7 31-05-2013 17:45
Jednak źle pamiętasz - to, o czym piszesz było w 1977r. A po drugie - łąki za wałami są zalewane, ponieważ jest to suchy zbiornik retencyjny. Pozdrawiam
~Gość 31-05-2013 20:49
no i dobrze choc jedna biedronke szlak trafi.
~,.'/l/ 31-05-2013 22:31
pobudowano na terenach zalewowych domy które sa ogrodzone szczelnymi murami z kamienia to gdzie ta woda ma płynąć .To zalewa innych sasiadów ,Urzedy wysprzedaja wszystko zeby mieli na podwyżki pensji a jak sie zabiera naturze to natura nam oddaje - powodzie
~... 31-05-2013 22:57
Ja pamiętam wysoką wodę na wałach za dziecka, musiało to być przy końcu lat 80-tych... woda była tak wysoka, że dochodziła już do szczytu wałów...
~tak tak 31-05-2013 23:10
mogłoby wszystkie biedrony pozalewać, plisss
Nοstradamus 31-05-2013 23:12
1 czerwca około 13:00 będzie taka ulewa że hej. Szykujcie gumowce i worki z piaskiem.
~@ 13;34 31-05-2013 23:42
Nie jest prawdą, że król Midas był od początku nieszczęśliwy. Władca Frygii spełnił swoje największe marzenie w życiu – wszystko, czego dotknął, zamienił w złoto. Tego chciał, o to prosił i na swoje nieszczęście się doprosił. Któż by nie zechciał raz w życiu zasiąść przy złotym stole, czesać się złotym grzebieniem, zamykać złotą bramę? Midas tego wszystkiego doświadczył. Problem w jego przypadku polegał na tym, że złotem było absolutnie wszystko: to, co się świeciło i nie świeciło. Złotem stało się także jedzenie i wino. Midas po chwili szczęścia musiał zrezygnować z uciech, jakie daje wielkie bogactwo, i po prostu zjeść obiad. Obiadu nie było. Złote mięsiwo nie przejdzie przez gardło, a złote wino nie napoi spragnionego. Donald Tusk jest dzisiaj na etapie późnego Midasa. Jego niesły
~@ 31-05-2013 23:44
Jego niesłychane wręcz zdolności robienia ludziom wody z mózgu doprowadziły do tego, że uwierzyli w kolejne cuda premiera. Długo widzieli złoto tam, gdzie nie było nawet gliny. Ani złotem, ani gliną Polacy się jednak nie najedzą. A głód coraz większy. Opowiadanie o kolejnych cudach po prostu nie działa. Wkrótce z siodła wysadzi go któraś ze zbuntowanych ekip w obozie władzy, bojąca się powrotu PiSu. Lud głodny rozszarpie głupiego króla na kawałki
~ 31-05-2013 23:50
tak w 1977 była potężna powódż jechałem wtedy na prepustkę z wojska w KROŚNIE ODRZ.DO JEL GORY LEGNICA CAŁA BYŁA ZALANA ,AUTOBUS SKIEROWANO NA JAWOR . PO PRZYBYCIU DO JEL GÓRY. W TV ZOBACZYŁEM JAK PO RYNKU WE WLANIU PŁYWAJĄ ŁÓDKI
~do 23.44 1-06-2013 5:59
Głupiś boś biedny. Biedny boś głupi!
~ 1-06-2013 8:10
Nic tak nie cieszy jak zalana biedronka niech pada dalej i zaleje wszystkie biedronki .
CН.W.D.P. 1-06-2013 9:57
BIEDRONKI POWINNY ZOSTAĆ ZALANE WSZYSTKIE, A JEŚLI NIE DA SIĘ JAKIEJŚ ZALAĆ, TO NALEŻAŁOBY ZAKAZAĆ, BOWIEM NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE LUDZIE MAJĄ GDZIE ROBIĆ ZAKUPY... W OGÓLE POWINNO NIE BYĆ NICZEGO, CZYLI NIC NIE POWINNO BYĆ. KONONOWICZU, WRÓĆ!!
~real 2-06-2013 9:19
racja CH.W.D.P. Co za matoły ...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group