Poniedziałek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 6962
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

"Pluskwa" w magistracie. Kto i co podsłuchał?

Wiadomości: Karpacz
Piątek, 12 września 2014, 13:24
Aktualizacja: Niedziela, 14 września 2014, 8:41
Autor: Angela
Fot. Angela
Jeleniogórska prokuratura rejonowa sprawdza kto założył podsłuch w Urzędzie Miejskim w Karpaczu. Tzw. pluskwę znaleziono w gabinecie sekretarza miasta. Sprawa wyszła na jaw z końcem sierpnia br. kiedy urzędnik usłyszał w bezprzewodowym telefonie stacjonarnym rozmowę prowadzoną w innym pomieszczeniu urzędu pomiędzy sekretarzem i burmistrzem.

- Wszystko zaczęło się 27 sierpnia br. kiedy urzędnik wykonujący swoją pracę na terenie urzędu, podczas korzystania z telefonu bezprzewodowego, usłyszał rozmowę prowadzoną w innym pomieszczeniu pomiędzy sekretarzem i burmistrzem – mówił podczas dzisiejszej (12.09.) konferencji prasowej Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza Karpacza. – Po poinformowaniu nas o tym incydencie podjęliśmy decyzję o wynajęciu profesjonalnej firmy E&T Lasek do sprawdzenia pomieszczeń Urzędu Miejskiego w Karpaczu. 5 września w pomieszczeniu sekretarza miasta znaleziono urządzenie podsłuchowe i wczoraj (11.09.) zawiadomiliśmy o tym Prokuraturę Rejonową w Jeleniej Górze - dodaje Ryszard Rzepczyńki.

Podsłuch dostępny na rynku za około 20 złotych znaleziono w pokoju nr 9 na I piętrze budynku A Urzędu Miejskiego w Karpaczu w gabinecie Anny Kopały, sekretarza miasta. Urządzenie ukryto między kablami łączącymi komputer z drukarką i kablami zasilającymi oraz telefonicznymi, co zdaniem władz miasta świadczy o celowym działaniu sprawcy.

W pozostałych sprawdzanych pomieszczeniach: gabinetach burmistrza i jego zastępcy oraz w pokojach Rady Miejskiej, skarbnika i sekretariacie podsłuchów nie znaleziono. Władze miasta nie wiedzą kto mógł ich podsłuchiwać. Nie kierują więc podejrzeń wobec konkretnych osób. – Jak wynika z raportu z kontroli pomieszczeń, podsłuchiwano nas przez dwa miesiące, przy czym początkowy zasięg urządzenia miał 100 metrów, a później już tylko dwa metry. Poza tym dostęp do pomieszczenia sekretarza ma wiele osób, w tym petenci, firma sprzątająca, urzędnicy, więc trudno nam kogokolwiek wskazać – mówi Ryszard Rzepczyński.

Nie jest trudno się jednak domyślić, o co chodziło „podsłuchiwaczowi”. – Oczywiście o podsłuchanie tajnych informacji – twierdzi R. Rzepczyński. Na pytanie, jakie tajne rozmowy były prowadzone w ostatnich miesiącach, prawnik reprezentujący Gminę wyjaśniał, że chodzi nie o „tajne” informacje, ale o „niejawne”, w tym dotyczące prywatnych spraw mieszkańców…

- Ja pracuję w Urzędzie Miejskim w Karpaczu (z przerwami) od 1986 roku – mówi burmistrz Bogdan Malinowski – i nigdy niczego takiego nie było. Zawsze urząd uważany był za miejsce "święte", gdzie rozmawia się o sprawach mieszkańców i dyskutuje o rozwoju gminy, ale jak widać już nie ma żadnych świętości. Poza ludzkimi losami i sprawami inwestycyjnymi, którymi urząd się zajmuje, nic innego wypłynąć nie mogło, więc ja nie mam się czego bać – dodaje B. Malinowski.

Urząd zapowiada jednak rutynowe kontrole pomieszczeń urzędu, by ostatnia sytuacja się nie powtórzyła. Obecny na konferencji prasowej Grzegorz Kubik, radny Rady Miejskiej Karpacza, do końca w ten podsłuch nie wierzy.

- Nie wiem jak to interpretować, ale nie było tu organów, które mogłyby zabezpieczyć ślady i przede wszystkim stwierdzić, czy ten podsłuch był w ogóle podłożony – mówi Grzegorz Kubik, który jakiś czas temu publicznie zadawał pytanie na jednej z sesji o czym burmistrzowie rozmawiają w służbowym samochodzie, a w najbliższych wyborach stanie do walki o fotel burmistrza.

– Burmistrz podszedł do tematu w sposób nieprofesjonalny. Jeśli odkryto podsłuch to powinno się wezwać policję, która zabezpieczyłaby pomieszczenie i zawołała prokuratora. Natomiast wsadzanie podsłuchu do koperty i wysyłanie do prokuratora jest zabawne i śmieszne. Ja mam więc wątpliwości, czy ta informacja o podsłuchu jest prawdziwa. Z drugiej strony, w ostatnim czasie rzeczywiście Karpacz jest polem walki, bo realizuje się tu sporo inwestycji i zapadają bardzo ważne decyzje, chociażby dotyczące zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, więc myślę, że wiele ciekawych rzeczy można było usłyszeć w tym gabinecie – dodał.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (36) Dodaj komentarz

~rumcajs54 12-09-2014 13:56
Darmowa reklama firmy od podsłuchów ?
~Wiesio 12-09-2014 14:14
A znalazl sie rachunek na osmiorniczki z grila ? Bo jak nie to nie jest zaden podsluch ale zabawa doroslych ludkow z Karpacza.
~m k 12-09-2014 14:38
Grzesiu zobiłeś to w rękawiczkach ,czy sokiasu nie było na to stać i co ty teraz zrobisz bez takich wiadomości ,?
rymcycymcy 12-09-2014 14:40
Pluskwa podobno była na poziomie zabawki z a(...)o! :) ...profesjonalne firmy dezynsekcyjne wykrywają takie pluskwy węchem i pokonują dobrym słowem ! :)
~ 12-09-2014 14:56
Mąż ?
~gluś 12-09-2014 14:56
aleśmy doczekali czasów strach się odezwać
~spy 12-09-2014 15:29
tania zabawka a nie pluskwa skoro "sieje" na telefon bezprzewodowy,aczkolwiek też groźna w miejscach gdzie nie spodziewają się podsłuchów;)
~KRECIK 12-09-2014 15:36
Widziałem samochód tej firmy przy UM jelenia góra , czyli wychodzi na to ze w Jeleniej też trzęsą gaciami. A wszystko wypłynie przy wyborach na pewno ale będą jajca.
~Yrezi Rewor 12-09-2014 15:55
Przykre to, ale w patologicznym świecie polityki, jest to ostatnio zwyczajnie modne... Tak się "stołki" zdobywa i innych niszczy...
~kk 12-09-2014 15:57
drugi zawila bez skazy na taczke całą bande
~,,,, 12-09-2014 16:33
wszyscy wiedzą czyja to robota poco to sciemiac jaki podsłuch taki podsłuchiwacz i tylko pisz uprzejmie donoszę
~000 12-09-2014 16:35
dużo ważnych rzeczy wiedziałeś ,ale co teraz przyjacielu?
~ 12-09-2014 18:15
CBA nie próżnuje
~"{ 12-09-2014 18:17
a może k.bik maczał w tym palce?? hmmm. ciekaw
~Łapa Bozi 12-09-2014 19:07
Urządzenie ukryto między kablami łączącymi komputer z drukarką i kablami zasilającymi oraz telefonicznymi, co zdaniem władz miasta świadczy o celowym działaniu sprawcy. >>>>>>>>>>>>>>>> TO ŚWIADCZY O GŁUPOCIE ŚWIADKÓW, BO DZIĘKI TEMU ROZMOWY BYŁY MOŻLIWE DO USŁYSZENIA.(co się stało w tym przypadku). W tej chwili za grosze można kupować na tony takie podsłuchy w internecie. Jeden taki sklep swoimi zapasami zaspokoił by prokuratury na długi czas.
~KRECIK 12-09-2014 19:19
Panowie ze zdjęć mają nietęgie miny prawie jak premier na meczu POLSKA-USA hahahaha
~rada 12-09-2014 19:30
nie chodźcie do konfesjonału tam też podsłuch...ją!
~akku 12-09-2014 20:38
jak nie ma przekrętów i korupcji to nie ma się co bać podłuchu.Ale jak są....to podsłuch w oczy kole
~pastylka 12-09-2014 22:18
Budzenie współczucia to jedna z metod zdobywania popularności. Przed wyborami bardzo potrzebna !!! A nóż, widelec się uda ?!? Do 12-09-2014 19:30 | ~rada | : jeśli ten facet z góry istnieje, to usłyszy wszędzie i bez podsłuchów. Chyba że to pic na wodę fotomontaż i trzeba używać środków wspomagających. A babcia korupcja podobno jest od początku świata. Ciekawe jest pytanie kto był pierwszy ? Dający czy bioracy ? Wszak w modlitwie stoi napisane: I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE.
~karpaczanin 12-09-2014 22:31
Może to robota "dziennikarzy" "Gazety Wyborczej"? Taka dziennikarska prowokacja. "Wybiórcza" lubi najeżdżać na Karpacz i burmistrza Malinowskiego. Pewnie ktoś im za mało dał w łapę, bo produkują co chwilę tendencyjne artykuły przeciwko Karpaczowi. Na forach z kolei produkują spam obrzucający błotem Karpacz, a gdy ktoś zaprotestuje to wycinają komentarze nie po ich myśli. Niestety, gimbusy zatrudnione w "Wybiórczej" to cienkie bolki nie tylko przy pisaniu tekstów, ale nawet zakładaniu podsłuchów.
~widziałem 12-09-2014 23:27
ta firma objeżdża wszystkie urzędy po kolei i wszedzie coś "wykrywa", ale nie każdy urząd robi za nich robotę marketingową, Karpacz przysłużył się jak należy, nawet w tefauenie było
~ 12-09-2014 23:30
Co to, już nawet ucha nie można nigdzie zostawić?
~,,,, 13-09-2014 0:58
co to za prymityw się wypowiadał tak rozkosznie
~masakra 13-09-2014 9:20
Malinowski robi sobie darmowa reklamę a ciemni mysla ze to kubik... idźcie odajcie głos na biednego podsłuchiwanego malinowskiego
~A może, 13-09-2014 10:34
magistrat odpalił aferkę, bo boi się gazety obywatelskiej, która właśnie się w Karpaczu ukazuje?
~spyy 13-09-2014 11:14
Takze mysle ze z tym podsluchem to sciema na maksa, tego sie tak nie robi przeciez.
~kora 13-09-2014 12:09
jeżeli są czyści to nie ma obaw. Karpacz to wogóle jakieś dziwne układziki jak widzę kto się tam kręci w pobliżu Urzędu. Dziwię się obywatelom i wyborcom.
~Duch Gór 13-09-2014 17:13
Ponoć to pluskwa,przekazywała do urządzenia zwanego matką, a ta dalej przekazywała na 100 km,takie urządzenia często są w obrocie na rynku,posłuch zwany pchła szachrajka;)
~otóż to 13-09-2014 17:52
Z "Wyborczą" to akurat bardzo prawdopodobne. Najgorszy szmatławiec w Polsce. Zero etyki dziennikarskiej, nawet zniszczyli nasze forum jeleniogórskie.
~ 13-09-2014 18:34
Czy to tajemnice UOPu sa omawiane w takim podrzednym biurze ? Tam ma byc jasno i transparentnie mowione o problemach. Co za tajemnice maja takie gryzipiorki? Moze zona podlozyla to cos, bo podejrzewa romas z sekretarka !
~Wanda.L 13-09-2014 19:21
Wyborcza to najlepsza gazeta w Polsce. Nie wierzcie Kościelno-Rydzykowej propagandzie, bo to jest akcja na konto Ich Nocnika.
~Karpacz 13-09-2014 19:37
Na zdjęciu tego artykułu widzimy na pierwszym planie wice, a w głębi, z drzwiami, burmisia :) Obaj mają wyjątkowo ironiczne spojrzenie... Ciekawe - dlaczego?
~do Wanda L. 13-09-2014 19:41
To spadaj na Wybiórczą lemingu. Co ty robisz w takim razie na naszym portalu? Biedne dziecko Michnika, które zna tylko jedną gazetkę.
~Wanda.L 13-09-2014 19:45
Wasz portal? To raczej wasze PORTALE, które opadły wam odsłaniając nędzne resztki tego co chłop mieć powinien.
~@Wanda 13-09-2014 20:53
Wygląda na to że masz coś z deklem kobieto. Wytłumaczyłbym ci po czym to widać, ale obawiam się że i tak tego nie zrozumiesz...
~nie boję się 14-09-2014 0:32
Uczciwi ludzie nie boją się niczego. Złodzieje się boją, pytanie czego ???

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group