Kierowca przede wszystkim nie zastosował się do znaku poziomego P4 (linia podwójna ciągła) - mówi aspirant Beta Sosulska- Baran z KMP w Jeleniej Górze. - Jest to wykroczenie z art. 92 &1 Kodeksu Wykroczeń. Grozi za to mandat karny w wysokości 200 złotych i pięć punktów karnych. Manewr wykonany został nieprawidłowo ze względu na brak użycia kierunkowskazu przez kierującego - podsumowuje mundurowa.
Kierujący autem nie zastosował się do znaku poziomego P4, czyli zlekceważył podwójną linię ciągłą - wyjaśnia nam RS, egzaminator z jednej ze szkół nauki jazdy w mieście po obejrzeniu nagrania. - Nie zatrzymał się także przed sygnalizatorem S1 nadającym czerwony sygnał świetlny. Jego zachowanie spowodowało korzystanie z samochodu w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu drogowego.
Z ustawy o prawie w ruchu drogowym wynika, że kierujący jest zobowiązany do powstrzymania się od wszelkich zachowań mogących stanowić zagrożenie w ruchu drogowym.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.