Straty po pożarze oszacowano wstępnie na tysiąc złotych, ale właściciele stodoły wiedzą, że przywrócenie obiektu do pierwotnego stanu będzie znacznie droższe. Do wymiany są bowiem nadpalone stropy i konstrukcja dachu, czyli elementy, których wymiana jest najtrudniejsza. Piorun uderzył w stodołę w minioną sobotę, pół godziny po godzinie trzynastej. Na miejsce pojechały trzy samochody z państwowej straży pożarnej z Jeleniej Góry oraz jeden samochód z sześcioma strażakami ochotnikami z Jeżowa Sudeckiego.
Przed takimi zdarzeniami właścicieli obiektu mógł uchronić piorunochron, jednak zdaniem strażaków, takie urządzenia są montowane na budynkach gospodarczych niezwykle rzadko.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.