• Poniedziałek, 17 czerwca 2019
  • Godz. 19:23
  • Imieniny: Adolfa, Alberta, Laury, Marcjana
  • Czytających: 8282
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pijany strażak rozbił wóz gaśniczy

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Środa, 14 listopada 2007, 15:27
Aktualizacja: 20:15
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Ponad dwa i pół promila alkoholu w organizmie miał pożarnik ochotnik, który wjechał pojazdem strażackim w drzewo i wpadł do rowu. Za spowodowanie kolizji i jazdę na dwóch gazach trafi przed oblicze sądu.

Ochotnik ma 48 lat. Napił się wódki i postanowił wrócić do domu bojowym pojazdem używanym do akcji gaśniczych. Nie przeszkadzał mu mrok ani sypiący śnieg. Jechał z Kamiennej Góry w kierunku Marciszowa. W okolicy wsi Świdnik dodał gazu i na łuku drogi nie wyrobił zakrętu. Uderzył w drzewo i wpadł do rowu.

O leżącym tam strażackim pojeździe zawiadomiono policję w nocy z wtorku na środę. Patrol stróżów prawa znalazł leżący w dole przy szosie wóz. W nim siedział kompletnie pijany strażak. Nic poważnego mu się nie stało. Miał tylko drobne zadrapania, które opatrzył lekarz.

Pożarnik nie wrócił jednak do domu, ale noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Za spowodowanie w stanie nietrzeźwym kolizji drogowej odpowie przed sądem. Będzie musiał najpewniej zapłacić za naprawę strażackiego wozu bojowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~Robson 14-11-2007 16:44
no to chlopina ugasił...........pragnienie:)
~strażak z regionu 14-11-2007 16:54
Przez takiego ludzie wyrabiają sobie opinie o strażakach. Mam nadzieję że szacunek do nas inaszej slużby nie został zachwiany !
~ziooom 14-11-2007 18:10
napewno nie zostal, przecierz ot jakis ochonik w gnojochodach a jak w osp jest to z opowiesci kazdy wie :) a co do PSP to respect dla strazakow bo maja najciezsza prace sposrob wszystkich sluzb, to oni sa przewaznie pierwsi i najwiecej ryzykuja no i niestety nawjiecej sie naogladaja szacunek Panowie
~ja 14-11-2007 18:35
Niestety nie jest to odosobniony przypadek, kiedy to ochotnik z OSP wsiada do wozu bojowego na "podwójnym gazie", często w takim stanie uczestniczą w akcjach gaśniczych. Nie można oczywiście tego generalizować i rzucać ponury cień na całe OSP, ale osobiście uważam, że jest to poważny problem tych jednostek. Wiele razy mogłem tę patologię zaobserwować w mojej miejscowości.
MALKONTENT 14-11-2007 19:48
a to POLSKA właśnie!!!dobrze że nikomu nie zrobił krzywdy!!! on mnie nie interesuje
~Danielo 14-11-2007 20:28
strazak tez czlowiek ale mogl przynajmnije wracac z pantofla
~strażak OSP 14-11-2007 21:39
ziooom nie masz pojecia o funkcjonowaniu jednostek osp . to my zazwyczaj jestesmy pierwsi na akcjach i dopiero psp nam pomaga praktycznie jednosti PSP nie poradziły by sobie bez jednostek OSP często to ochotnicy podejmuja największe ryzyko a PSP podaje tylko wode więc zastanów sie co piszesz o jednostkach OSP bo obrazasz ludzi którzy moga i tobie kiedys uratowac życie ale oczywiście nie bronie tego pijenego strazaka ale nie można odnosic się do całego OPS z powodu pojedyńczego głupka który jeździ pijany
~strażak 14-11-2007 21:46
Jest jakaś fotka z tego '' zajścia '' ?
~do MALKONTENT 15-11-2007 1:52
Wiem , i to wlasnie Polska , HAVA NAGILA, az strach sie przyznawac gdziekolwiek , ze jest sie z Polski . To jakby sie rozstzrelac publicznie . Mam alergie na POLSKE, iiiiiiiijjjjjjjjjuuuuuuu
CochaS_83 15-11-2007 6:14
Ten pijany kierowca-strażak, który jechał na "podwójnym gazie" samochodem strażackim powinien się wstydzić za swoje zachowanie. Nie dość, że przyniósł wstyd swojej OSP to jeszcze ogólnie przyniósł wstyd innym OSP. Do ~ziooom: Co Ty wiesz o OSP? Pewnie nic. Powiem Ci tutaj, że gdyby nie strażacy OSP to strażacy z JRG PSP mieliby ręce pełne roboty i nie nadążaliby z wyjazdami. Większość OSP jest pierwsza na miejscu zdarzenia od PSP.
~do strażak OSP 15-11-2007 8:29
zioom ma racje mam dwoch znajomych w osp i tez sie wiele na sluchalem, ja wiem ze prawda bywa niewygodna ale sami jestescie sobie w osp winni
~joł 15-11-2007 23:22
<i>komentarz usunięty - złamany regulamin </i>
~ochotnik OSP 16-11-2007 9:03
wiem. w moich okolicach czasem się zdarza, że jedzie ktoś do akcji na "podwójnym gazie", ale nigdy jako kierowca. zdarzy się, że ktoś po jednym głębszym chce uczestniczyć w akcji, ale to od razu zauważamy i jak nie już przy remizie zostaje wycofany. Ale ten kierowca, to zhańbił całą OSP. Lecz nie można oceniać całej OSP na podstawie jednego, czy dwóch przypadków. Z tego jak sięgam pamięcią, to właśnie OSP wszystko robi u nas PSP, to przyjeżdża tylko po to, żeby spisać protokół i ewentualną przyczynę pożaru ustalić Pozdrawiam
~Damian 16-11-2007 21:47
U nas większość akcji robimy sami, PSP to jedzie do nas tylko wtedy, gdy prosimy dodatkowe siły na wypadek braku wody, czy zakleszczonych kilku osób w samochodzie. Normalnie działamy sami i to my poświęcamy swój czas i wchodzimy zazwyczaj w aparatach do budynku ryzykując życie. PSP zazwyczaj jest po nas, a często mają ta samą, lub krótszą drogę. Oczywiście nie bronię kierowcy, za to co zrobił to dać mu jeszcze wyższy niż normalnie wymiar kary. U nas strażacy są tak nauczeni, że nawet po jednym piwie nie wsiądą za "kółko". Jeszcze jedno np. u mnie to 1/3 strażaków, którzy zaczynali u nas w jednostce jest teraz u nas i w PSP. Ludzie w PSP nie biorą się z kosmosu, tylko często trafiają tam fanatycy tego zawodu z OSP.
~matrix 18-11-2007 0:33
do ziooom.Ty to jesteś ciemny jak tabaka w rogu pisząc teksty o PSP ze oni pierwsi przyjeżdzają na miejsce zdarzenia, i oni odwalają najcieższą robote!!Chłopie ty sie zastanów co ty piszesz bo to są same brednie!!!To właśnie Ochotnicze Straże Pożarne odwalają największą robote,i są jako pierwsze na miejscu akcji,i to właśnie od nich zależy dalszy rozwój sytuacji,to właśnie my strazacy ochotnicy powinniśmy być najlepiej przeszkoleni do każdej akcji, i powinniśmy mieć najlepszy sprzęt w powiatach,co w mojej jednostce udało sie zrobić,nawet psp nie ma takiego sprzętu jak my,nie wspominając o osp z mojego powiatu,ale jeśli sie chce to trzeba za tym chodzić bo nie ma rzeczy niemożliwych!!
~hej fanatycy z OSP 18-11-2007 21:15
przeglądnijcie statystyki a nie rzucajcie opinii, wiadomo, że w Szklarskiej OSP będzie najpierw na miejscu ale na przykład w Sobieszowie powiem już, że nie zawsze ale zazwyczaj tak jak w innych mniej lub bardziej oddalonych miejscach powiatu co jest logicze, ale zdarza się (może rzadko może nie zależy od punktu widzenia), że w miejscu oddalonym o ponad 20km. od siedziby jednostek PSP to właśnie PSP jest pierwsza na miejscu zdarzenia, a co do innych poruszonych tu problemów nie będę dyskutował z ludźmi którym się tylko wydaje, że mają o czymś pojęcie, pozdrowienia i polecam lekture rozporzadzenia o KSRG, które obowiązuje obydwie formacje
~chlop ze wsi 22-03-2018 13:12
do: ~hej fanatycy z OSP (21:15)
PSP rządzi, to zawodowcy, inna liga i im takie wpadki jak w osp sie NIE zdarzają.
~piotrka 21-11-2007 22:37
Panowie.przeciez razem pracujemy.raz OSP pierwsza raz PSP.różnie bywa.o co wam chodzi?patrzcie na rece swoim kolegom...jak można wrócic do domu wozem bojowym.dobrze ze w takim stanie do akcji nie jechal.chyba musial zglosic dyzurnemu gdzie jedzie?...ciekawe co mu powiedzial.to trzeba tepic.
~Damian 23-11-2007 23:15
Ja nie bije do PSP tak się składa, że moja jednostka przy równej drodze i równej dyspozycji przyjeżdża pierwsza, ale oni wpadają niedużo później i dobrze się z nimi pracuje. Ja nie twierdze że ochotnicy są idealni, ale wrzucanie wszystkich jednostek do jednego worka jest bardzo złe i krzywdzące.
~Damian 30-11-2007 21:20
A tacy źli ci ochotnicy: http://polskalokalna.pl/wiadomosci/news/nie-maja-czasu-na-strach,1015869,4457
~wie sni a k z osp 22-03-2018 13:04
Osp zbyt często ma takie wpadki. Wstyd.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group