Do zdarzenia doszło na odcinku autostrady A4 w okolicy Złotoryi. Kierowca BMW przekroczył dopuszczalną prędkość o 93 km/h. Kontrola wykazała również, że dopuścił się wykroczenia w warunkach recydywy drogowej. Oznacza to, że w ciągu ostatnich dwóch lat ponownie popełnił to samo naruszenie przepisów, co skutkowało zastosowaniem podwójnej stawki mandatu.
Nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Wraz ze wzrostem prędkości wydłuża się droga hamowania i skraca czas na reakcję kierowcy. Przy 110 km/h samochód potrzebuje około 60 metrów do zatrzymania, natomiast przy 200 km/h droga hamowania może wzrosnąć do około180 metrów.
Tym razem nie doszło do tragedii, jednak zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne mogą być skutki lekceważenia ograniczeń prędkości nawet na drogach o wysokim standardzie technicznym.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.