• Czwartek, 20 czerwca 2019
  • Godz. 13:08
  • Imieniny: Bogny, Bogumiły, Diany, Florentyny
  • Czytających: 7508
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pechowy kurs autobusu – urwane koło

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 19 listopada 2007, 13:09
Aktualizacja: 13:09
Autor: TEJO
Fot. Filip
Szybko – na szczęście dla pasażerów – zakończyła się poniedziałkowa jazda autobusem kursowym PKS do Wrocławia. Ledwo wsiedli do pojazdu, a urwało mu się koło.

Napisał o tym do nas podróżny, który skorzystał z kursu zastępczego szybko podstawionego przez przewoźnika. Wątpliwości co do stanu technicznego pojazdów PKS pozostały.

Wielokrotnie w rozmowach z nami przedstawiciele przewoźnika zapewniali, że autobusy są zawsze w pełni sprawne. Dodatkowo do połączeń międzymiastowych podstawia się wygodniejsze autokary.

W poniedziałek rano podstawiono starą setrę, która – nie przejechawszy nawet kilkuset metrów – rozsypała się. – Wolę nie myśleć, co stałoby się, gdyby do awarii doszło na tresie, kiedy autobus jest rozpędzony. Choćby na autostradzie lub zakrętach przed Bolkowem – dodaje nasz Czytelnik.

Komentarz jest chyba zbędny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~rat 19-11-2007 14:22
albo na zjeździe w Dobromierzu... do jednej z tych Setr, o ile dobrze pamiętam tej co na lusterku ma wyklejone "Boże prowadź", należy chyba autobusowy rekord prędkości - 160 km/h, na luzie dojechał prawie do Strzegomia (ok. 8-9 km)
~rat 19-11-2007 14:59
a i jeszcze pozdrowienia dla pasażerów Autosana (Wro->JG) co za Strzegomiem się palić zaczął (kierowca był dobry: "A spal się *****!" xD), kolejnego Autosana (Wro->JG) co za Strzegomiem silnik mu się przegrzał (kilka lat temu), Iveco (Wro->JG, kierowca: "Bo widzicie Państwo, z zewnątrz to on ładnie wygląda, ale w środku to kupa złomu") co tuż przed autostradą stanął (coś z pneumatyką, ale nie pamiętam dokładnie, skrzynia albo sprzęgło), pasażerów Bovy Magnum co dała radę dojechać aż do Tesco (JG->Wro) bo padła półautomatyczna skrzynia, a na dodatek o usterce było już wiadomo na placu PKS, kierowca z premedytacją wyjechał w trasę, podejrzewam, że w takich wypadkach mają płacone za cały kurs, jakby zgłosił awarię "swojego" autobusu, w trasę ruszyłby inny kierowca, a ten dostałby wolne. i jak? ktoś zaliczył wszystkie te kursy, czy tylko ja jestem takim szczęściarzem? i jeszcze pytanie, co za kalafior wysyła w trasy międzymiastowe autobusy podmiejskie?? konkretnie chodzi o Van Hoole, wąskie, koszmarnie niewygodne, o malej pojemności i bez bagażnika, jazda nimi z Wrocławia to katorga, a i wstyd jak stoją turyści z plecakami i nartami na przystanku, a Ty już z daleka widzisz, że dumnie Van Hool nadciąga... jeszcze te ich miny jak zobaczą jak duża jest klapa od bagażnika, a jak otworzą i zobaczą, że bagażnik jeszcze od klapy mniejszy... bezcenne stary mercedes z pojedynczymi szybami i prawie bez ogrzewanie - nie popełniajcie błędu, nawet nie ściągajcie kurtek bo zamarzniecie! pozdro dla dziewczyny, która dzielnie, acz bez skutku walczyła z kierowcą o wyłączenia ogrzewania (na dworze jakieś 10-12 st. C) gdy jedna z listew (chyba też w setrze) rozgrzała się do ok 50-60 st. C, a przesiąść się nie było jak bo był komplet a teraz do państwa z PKSu: jeździłem 4 lata do Wrocławia, raz mieliście taniej, raz drożej, ale dla mnie głównym powodem było to, że busy konkurencji były dla mnie dużo bardziej niewygodne, ale obecnie usługi konkurencji są o ile się nie mylę tańsze, a na dodatek regularnie widuję autobus/y Bova Futura; nie ma obecnie żadnego argumentu przemawiającego za PKS, więc pomyślcie trochę, zanim wy ślecie na trasę do Wrocławia złom typu Autosan/stary Merc/Van Hool(te to akurat bardziej MZK by się przydały)/stare Neoplany
~koment 19-11-2007 15:40
Rat a skąd ty to wiesz?? jechałeś za nim te 160?? czy siedziałeś w środku i miałeś podgląd na licznik który jest skalowany do 125km/h i autobus nie pojedzie więcej bo ma kaganiec wiec zastanów sie zanim coś napiszesz a co do autobusu zawsze może coś pęknąc i czy to nowy czy stary autobus to jest tylko materiał i tak cieszcie sie bo PKS w JG ma najlepszy tabor wśród PKS-ów w Polsce
~rat 19-11-2007 15:47
tak, siedziałem od przejścia w drugim rzędzie po prawej stronie i widziałem ile na liczniku było, ogranicznik prędkości nie ma nic do rzeczy jeśli jedziesz z góry, grawitacji nie wyłączysz! poza tym te setry w ogóle mają ograniczenie? w Bovach odcina paliwo przy ok. 104 km/h
~rat 19-11-2007 15:50
tak, siedziałem od przejścia w drugim rzędzie po prawej stronie i widziałem ile na liczniku było, ogranicznik prędkości nie ma nic do rzeczy jeśli jedziesz z góry, grawitacji nie wyłączysz! poza tym te setry w ogóle mają ograniczenie? w Bovach odcina paliwo przy ok. 104 km/h
~swet 19-11-2007 17:50
do pana rata jeżeli ci nie odpowjada pks to jedzi z krychą
~Nieznany 19-11-2007 18:09
W wakacje tego roku jadąc do Katowic nastała taka sama sytuacja dokladnie przed Bolkowem równię zyrwało się tylnie koło ... Na zastępszy autobys czeklaiśmy ponad godzinę i w dodatklu nasz przyjazd się opóźnił dość długo ...
~kk 19-11-2007 19:43
dzisiaj przez 15 min wsteczny nie wchodzil, skonczylo sie na malym spoznieniu i dziwnych dzwiekach ze skrzyni biegow, jezdze juz 6 lat pksami ciagle cos sie dzieje
~Filip 19-11-2007 21:00
Cześć, jestem autorem tego newsa i zdjęcia. Dala ciekawych podaję linki jeszcze do 3 fotek. http://img85.imageshack.us/img85/5055/image00100hh0.jpg http://img441.imageshack.us/img441/653/image00101em6.jpg http://img124.imageshack.us/img124/1071/image00102rv4.jpg Szkoda, że nie stało się to np. na skrzyżowaniu koło tesco, bo wtedy bardziej by to nagłośniono, a tak to PKS cichcem cichcem wszystko naprawi i nie będzie sprawy...
~Agata 19-11-2007 21:15
Nie narzekam na jeleniogórski pks, wciąż zdarzająmi się wypadki wracając z nad morza, jednym razem kłopoty z hamulcami a drugim razem małe opóźnienie bo - zabrakło paliwa hehe
~Woter 19-11-2007 21:32
Bardzo prosto krytykować, to że wszyscy żyjecie świadczy jednak na korzyść PKS-u, przy okazji pozdrawiam PKS Jelenia Góra :), chociaż nie korzystam.
~KRYSIA 19-11-2007 21:38
TE WSZYSTKIE NEGATYWNE DLA PKS-U KOMENTARZE SA PISANE PRZEZ OSBY PODSTAWIONE A CZASAMI OSOBISCIE PRZEZ "KRYCHE"
~Filip 19-11-2007 21:57
Ja mimo takich wpadek i tak będe jeździł PKSem bo w krysze jest ciasno jak jasna ****** . Nie mniej jednak koło które odpadło by w trakcie jazdy (wraz z całym jego zawieszeniem) stanowiło by poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pasażerów, którym miałem okazję być w tym momencie.
~Sobieszowianin1 20-11-2007 7:42
Najnowszy tabor to PKS Jelonka miała 10 lat temu. Ale zestarzał się a inni kupili nowsze autobusy
PrYk 20-11-2007 8:38
Wpadki moge sie zdarzyc wszedzie ! Co w tym dziwnego ? Urzadzenia sie psuja tak samo autobusy, auta i inne srodki transportu. Tak, tak bryczki tez nawalaly ! Dla chcacych wiecej wrazen polecam "Kryche" ciezko dogonic ja na trasie do wrocka :)
~jeleniogórzanin 23-11-2007 9:58
zgadzam sie pks jelenia góra miała pare lat temu nowe autokary a teraz to juz auta które maja przejechane troche kilometrów a ate trzy nowsze bovy magic nie załatwia wszystkiego! neoplany 316 shd to juz strupy...ale cała dyrekcja ma głowy wysoko w chmurach mam nadzieje ze to sie skonczy w końcu...wiem co mówie bo pracowałem w tej chorej firmie i wiem dobrze ze auta nie przechodza zadnych gruntownych przeglądów ale to sie tyczy wszystkich przewożników...fajnie było by gdyby wszyscy pasażerowie dowiedzieli sie jak sie pracuje w pks ,,tour,, jelenia góra to wiekszosc z nich nie chciała by jechać z takim kierowcą który ma zaledwie pare godzin snu za sobą ponieważ wrócił z pragi nocnej o 3,00 w nocy a już na drugi dzien w południe jedzie do wrocławia 12,40 i 18,15 czyli kończy o 22,40 ale zdaniem naszych szefów z pks jest wszystko w normie i prawnie ...oczywiscie pozdrawiam cieplutko i życze miłego korzystania z usług pks ,,tour,, jg....hehe.Zapewniam ze nie jestem z krychy bo ta firma to juz wogóle porażka...
~Szczecinianin 24-11-2007 10:45
Zgadzam się z Jeleniogórzaninem, który mówi o przemęczeniu kierowców. Niby wszystko jest zgodnie z prawem, a jednak widać przemęczenie kierowców prowadzących autobusy jeleniogórskiego PKS-u. Przykład: trasa Jelenia Góra-Szczecin. Jedzie dwóch kierowców, o 8:35 wyjeżdzają z Jeleniej i są planowo w Szczecinie o 17:35, mają zaledwie kilka godzin przerwy, ale to i tak fikcja, bo zanim wysiądą pasażerowie zanim wypakują bagaże, a przeważnie autous jest pełen pasażerów, to czas trochę tracą. Następnie o 21:40, tego samego dnia, wracają do Jeleniej i są w Jeleniej o 5:35. Jeszcze jak jadą do Szczecina to są rozmowni, uśmiechają się. A jak wracają do Jeleniej to wrak człowieka. Tylko patrzeć jak któryś z nich przyśnie, po tak długiej jeździe zmęczenie wcześniej czy później wychodzi. Można powiedzieć, że niby drugi kierowca co nie prowadzi to odpoczywa. Jednak to tylko teoria, bo pakuje bagaże, sprawdza bilety. Tylko po to, zeby nie łapać spoźnienia na trasie. Ostro ryzukują takim sposobem władze PKS-u. Jeszcze kilka lat temu jechałem jeden kierowca i wracał po noclegu następnego dnia, a teraz....?
~jeleniogórzanin 24-11-2007 17:49
pozdrowienia dla szczecinianina!!! jeden z wielu pasażerów który to zauważył wiem b.dużo o tej firmie wiec jakby to kogoś interesowało to zawsze można sie rozpisać.pozdrawiam Jeleniogórzanin.pozdrowienia dla kierownika K.P. oczywiście w negatywnym tym znaczeniu.hehehe:-((((
~student 28-12-2007 22:02
Prosze panstwa nienarzekajcie na PKS tabor macie bardzo porzadny jak na PKSy w polsce ale medal ma dwie strony ostatnio na kursie Jelenia Góra-Przemyśl widziałem piekną niebieska 3-osiową Bove Future wszystko super ładnie pełen komfort oprócz tego że prowadził ją tylko jeden kierowca. Że oni sie nieboją przecież to jest 13h jazdy i to w nocy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group