Czeski kierowca tira chciał odpocząć. Na parking wjechał, ale już z niego „o własnych siłach” nie wyjechał. Przeszkodziły mu w tym zwały śniegu zalegającego na poboczach. Kiedy prowadzący usiłował „wykręcić”, aby wjechać na drogę, nieznacznie uszkodził panel reklamowy.
Do wyciągnięcia z tarapatów kolosa z pełnym ładunkiem potrzebna była pomoc drogowa.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.