Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 4491
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Parkowe niebezpieczeństwo wisi na włosku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 27 marca 2009, 9:50
Aktualizacja: 9:57
Autor: Angela
Fot. Angela
Spróchniałe drzewa, które mogą runąć, niezabezpieczony dach wieżyczki i ledwo trzymający się kupy mur resztek dawnych zabudowań – to tylko jedne z licznych zagrożeń dla bezpieczeństwa spacerowiczów, którzy przechadzają się alejkami parku na Wzgórzu Kościuszki.

Nieopodal ulicy Chełmońskiego na przeciwko budynków między numerami 12 a 18 stoi ogromne, wiekowe drzewo, które jest puste w środku i trzyma się tylko na słowo honoru – mówi Grzegorz Tarłowski, pobliski mieszkaniec. – Stan drzewostanu w tym parku w ogóle nie jest kontrolowany. Lada chwila zaczną się silniejsze wiatry i to drzewo spadnie komuś na głowę.

Inni mieszkańcy wskazują też kolejne chore drzewa oraz suche konary, które wiszą nad głowami beztroskich spacerowiczów. Straż miejska złożyła już pismo do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów z informacją o konieczności usunięcia konarów drzew zwisających nad chodnikami i drogami w tym miejscu.

Na zagrożeniach w postaci drzew się nie jednak kończy. Kilka kroków dalej pan Grzegorz pokazuje nam wieżyczkę, która od miesięcy stoi niezabezpieczona. Wejść do niej może każdy, i z tej możliwości korzysta spora grupa, najczęściej dzieci. A nad ich głowami wiszą deski z gwoździami, które do niedawna stanowiły dach budynku. W głębszej części parku mieszkańców niepokoi też niezabezpieczony około półmetrowy mur, który stoi niedaleko ścieżki spacerowej.

Wydział ochrony środowiska i rolnictwa zapewnia, że nie dostał od mieszkańców żadnych sygnałów na temat pojawienia się tych zagrożeń i obiecuje sprawą zająć się natychmiast. – Przekażę sprawę naszemu pracownikowi, który pojedzie na miejsce, rozpozna teren i sprawdzi, czy drzewa stoją na naszym terenie, po czym oczywiście zajmiemy się sprawą – usłyszeliśmy od Bożeny Mazurek, zastępcy naczelnika wydziału ochrony środowiska urzędu miasta w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 27-03-2009 10:50
czego są pozostałości na zdjęciu nr.4??
diablica 27-03-2009 11:15
zajmą się natychmiast... już to widzę. Drzew przecież nie usuną, bo uznają 3/4 z nich za pomniki przyrody i dupa! dopóki się nie poprzewracają nikt nic nie zrobi... a ten domek to mogliby w końcu ogrodzić, bo dzieciaki naprawdę któregoś dnia zrobią sobie krzywdę...
~czesław 27-03-2009 11:17
Mur na ostatniej fotce faktycznie jest niebezpieczny, mnie też kiedyś zaatakował. Może ktoś zrobi w końcu porządek z tym hultajem.
~ 27-03-2009 12:56
To nie chodź skrótami, tylko alejkami, nie będzie wtedy atakował... tak najlepiej wykarczować cały park, wszystkie lasy, w ogóle to po co nam ten park? nierozumiem tego człowieka, każdy z nas ma oczy i niech patrzy gdzie stawia kroki, gałąź spadnie mi na głowe...? prędzej potrąci mnie samochód lub spadne z schodów. To takie szukanie dziury w całym.
~za 27-03-2009 13:53
Na 4-tym zdjęciu jest widoczny ten półmetrowy mur? To albo człowiek jest karłem albo trzeba wymienic obiektyw w aparacie.
~kgb 27-03-2009 16:37
Do ~ Bredzisz.Zmień szkła skoro ''dziury w całym'' nie widzisz!!!
~Przerzutka 27-03-2009 18:01
Zgadzam sie z diablicą w kwestii drzew. Naszych urzędasów pogięło w tym temacie. Zgoda na wycięcie graniczy z cudem. Drzewo dopiero jak sie zawali na chałupę lub komuś na samochód to jest rejwach. Nikt w mieście nie prowadzi planowej gospodarki drzewostanem.Miasto nie zasadziło planowo ani jednego drzewa ani też na żadnym z inwestorów nie wymogło aby to uczynił. Spójżmy tylko na drzewostan ulicy W.Polskiego (zresztą codziennie patrzy na to Pani naczelnik E.T.) - - każde drzewo z innej parafii, grube, cienkie, stare i młode, rózne gatunki, najczęściej z poobcinanymi czubkami, sterczącymi kikutami złamanych gałęzi. Wprost OHYDA !!! Mój pomysł : Wyciąć wszystko w pień co do jednego drzewa, zlikwidować trawniki czyli sralniki dla psów, poszerzyć jezdnie, zbudować nowe proste chodniki z pasem dla rowerów i posadzić nowe młode jednakowe drzewa. A potem się zabrać za rewitalizację elewacji. Chyba stac miasto na taka planowa inwestycję. Niech chociaż jedna ulica w mieście będzie reprezentacyjną. Ale co tam można tylko pomarzyć.
~wie39 27-03-2009 18:24
mnie kiedyś zaatakowały płyty chodnikowe...
~gh 28-03-2009 1:53
To nie wieżyczka lecz pawilon letni ze starego założenia parkowego.
~(cyt...) 28-03-2009 10:50
do~ jak się idzie to się patrzy pod nogi,albo przed siebie a nie w górę /patrzeć,gdzie spadnie na głowę hi hi hi/ !!!Samochód?-faktycznie potrącić może i ze schodów też można spaść/zwłaszcza gdy jest się w "% nastroju" a Tobie to w nocy tynk z sufitu spaść na czachę też może jak będziesz sobie leżeć i zastanawiać się ile to spadających gałęzi udało Ci się dziś ominąć idąc tak z głową do góry/uważaj bo kiedyś wpadniesz do ogromnej dziury,albo spadniesz z tego muru ze zdjęcia/ Kto tu mówi o wycinaniu całego parku.Gość zwrócił uwagę na zagrożenia i brawa dla niego,że nie przeszedł obojętnie.Dojdzie do nieszczęścia to wtedy lamentujemy.Czytaj art."Trzynastoletnia dziewczynka spadła z siedmiometrowego muru".Czy musi coś spaść lub ktoś spaść,czy musi dojść do tragedii ???żeby KTOŚ dostrzegł zagrożenie!!! Jeszcze raz brawo PANIE GRZEGORZU za zainteresowanie się tą sprawą.Park jest piękny i godny pielęgnacji.Jeśli ten mur i ta ruina to zabytek-to dlaczego się sypie-zabezpieczyć i odnowić!!! Jeśli to ruiny -to wyburzyć i wyrównać teren!!!Wejść w głąb parku i usunąć wysypiska śmieci/a nie tylko poustawiać tablice inf.turystyczne i ławki/,poustawiać pojemniki na psie odchody/bo to jest zmora brrr.../porobić ograniczniki prędkości wzdłuż ul.Chełmońskiego.Skoro są schody do parku/po przeciwnej stronie ulicy/-zrobić bezpieczne przejście-dojście do nich.Ratujmy zdrowe drzewa-wycinajmy stare,spróchniałe!!! Ratujmy życie-likwidujmy zagrożenia!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group