- Robimy część drenażu – są to rzeczy, które wynikają jeszcze z usuwania usterek, albo niedociągnięć budowy, która była wykonywana kilak lat temu – powiedziała wiceprezydent Mirosława Dzika podkreślając, że prace wykonywane są z pieniędzy gwaranta.
- Były różne opinie, w projekcie na pewno nie było przewidzianego drenażu, a skutkiem tego były zastoiny wody – w związku należało ten drenaż wykonać. Zostały wytypowane pewne miejsca, które w tej chwili będziemy drenować – dodała M. Dzika.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.