Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 7588
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pamiętali o cmentarzu żydowskim

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 2 listopada 2009, 16:10
Aktualizacja: Wtorek, 3 listopada 2009, 7:56
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Pozostałości nagrobków na jedynym w mieście zlikwidowanym w 1974 roku kirkucie (a właściwie jego resztkach) zostały przyozdobione z okazji obchodzonych przez chrześcijan Święta Zmarłych i Dnia Zadusznego.Cmentarz dla osób narodowości żydowskiej istniał w Jeleniej Górze niecałe sto lat

Pod koniec XIX wieku w stolicy Karkonoszy mieszkało 450 Żydów, zaś 70 lat wcześniej były to zaledwie 33 osoby. W poprzednim stuleciu liczebność gminy żydowskiej zaczęła maleć. Jej członkowie emigrowali za ocean, a wraz z nasileniem się terroru i prześladowań hitlerowskich, byli eliminowani. Na początku lat 30. XX stulecia zameldowanych w Jeleniej Górze było 184 osób narodowości żydowskiej.

Najbardziej bolesnym w skutkach wydarzeniem była dla jeleniogórskich Żydów tzw. „Noc Kryształowa”, z 9 na 10 listopada 1938 roku. Wówczas bojówki nazistów zniszczyły synagogę, która znajdowała się przy Priesterstrasse (dziś Kopernika), sprofanowały cmentarz, splądrowały żydowskie sklepy i zabiły trzy osoby. Żydom odebrano także kilka większych placówek, między innymi, dom handlowy przy ul. Długiej.

W dniu wybuchu II Wojny Światowej w mieście pozostało ledwie około 70 mieszkańców żydowskiego pochodzenia. Większość z nich nie przeżyła Holokaustu – zostali deportowani do gett i obozów zagłady. Po wojnie gminy żydowskiej – mimo starań – nie udało się odtworzyć.

Judaików w stolicy Karkonoszy zachowało się bardzo niewiele: dom (dzisiejsza piekarnia) przy ul. Paderewskiego, dawna bursa (ul. Głowackiego) i resztki cmentarza. Warto wiedzieć, że w naszym mieście były dwa kirkuty. Po jednym nie zachowało się już nic. Zlokalizowano go na obszarze blisko tzw. skałek i ulic Studenckiej oraz Nowowiejskiej. Drugi powstał w 1879 roku przy wyjeździe z Jeleniej Góry blisko Schmiedebergerstrasse (Sudeckiej). Ostatnie pochówki odbyły się tu po wojnie. Później cmentarz zaczął niszczeć, aż w końcu go zlikwidowano – burząc kaplicę pogrzebową – pozostawiając jedynie resztki nagrobków. Zachowała się także lipowa aleja. Część cmentarza przykryto parkingiem przy pobliskim hotelu Mercure.

Decyzja z 1974 roku nie była przemyślana: miasto straciło interesujące miejsce pamięci. Nie zyskało nic – może poza wątpliwą sławą deptania tejże właśnie pamięci – która – szczególnie dziś – jest otoczona troską. Dlatego na pochwałę zasługuje gest osób, które posprzątały teren dawnego cmentarza a na resztkach nagrobków ustawiły znicze i położyły świerkowe gałązki.

Żydzi nie obchodzą święta zmarłych w znanym nam wymiarze. Okazją do wspominania tych, którzy odeszli, jest ich rocznica śmierci. Kiedy dotyczy ona słynnych rabinów i cadyków, umieszcza się na ich grobach karteczki z prośbami o wstawiennictwo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz

~Omnibusik 2-11-2009 16:19
No to ładnie z ICH strony.
~mm 2-11-2009 16:28
Świetne określenie na początku artykułu - Żydzi byli eliminowani
~Pochwała i pytanie 2-11-2009 16:32
Bardzo mądra i pożyteczna akcja. Brawo. Przy okazji mam pytanie - czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego Żydzi kładą na grobach niewielkie kamyki? Czym tłumaczą ten zwyczaj? Co symbolizują te kamyki?
~ 2-11-2009 16:44
A cmentarz ż...owski w Jeżowie. 15 lat temu jeszcze istniał. Teraz go praktycznie niema. może Redakcyja cos o nim napisze?
kazimierzp 2-11-2009 17:49
Zachowało się więcej Judaików: Dawny ż...owski szpital uzdrowiskowy przy ulicy Oskara Langego 16; Dawna mykwa, czyli rytualna łaźnia przy ul. Grodzkiej (to ten naprzeciw baszty); poprzedni, starszy cmentarz ż...owski na Ptasiej (pusty skwerek naprzeciw AE), Dom Dziecka Dąbrówka mieści się w dawnym domu wczasowym ż...owskiej rodziny Baraschów (Byli właściciele Domu Towarowego Feniks przy wrocławskim rynku),... Ostatni pochówek na cmentarzu przy ulicy Sudeckiej był chyba w latach sześćdziesiątych ale grób tego lekarza został przeniesiony potem na teren cmentarza komunalnego!
kazimierzp 2-11-2009 17:53
Pardon! Ten starszy cmentarz był na Vogelbergu czyli górze Ptasiej, ale przy dzisiejszej Nauczycielskiej!;-)
~Barbara 2-11-2009 19:19
Do : Pochwała i pytanie - Kiedy bywam w Izraelu, to na ż...owskich grobach widzę ułożone kamyki. Prawdopodobnie zwyczaj ten pochodzi z dawnych czasów, gdy zwłoki grzebano na pustyni. Zabezpieczenie przed dzikimi zwierzętami miejsca pochówku ,poprzez ułożenie na nim kamieni było wyrazem szacunku dla zmarłego. Na groby nie przynoszono kwiatów jak u nas - pewnie i temperatura ma tu znaczenie. Jednak przenikanie kultur zaciera obecnie tę różnicę. Dawniej obowiązywała zasada „kwiaty są dla żywych, a kamienie dla ludzi”. Obecnie coraz częściej składa się kwiaty. Mężczyźni na terenie cmentarza ż...owskiego powinni mieć nakrycie głowy.
~Paweł M. Krzaczkowski 2-11-2009 19:35
Ten parking na Sudeckiej należałoby zlikwidować i odsłonić to, co zalano asfaltem. Te liczby, które Pan podaje Panie Konradzie, to najpewniej liczby osób przynależących do gminy wyznaniowej, innymi słowy, co innego liczebność gminy, a co innego, liczba osób związanych z kulturą, społecznością ż...owską. Jeśli się nie mylę, w 1846 roku otwarto pierwszą synagogę w naszym mieście. Nie zostało z niej nic, jako że w czasach PRL-u podzieliła los niemal całej zabudowy z ulicy Kopernika. Przypuszczam, że fundamenty, czy też podpiwniczenie mogą jeszcze leżeć pod ziemią. Być może można by znaleźć tam niejeden przedmiot związany z kultem ż...owskim. Zachowane dokumenty gminy ż...owskiej przechowywane są (język niemiecki i hebrajski) w Archiwum Państwowym w Jeleniej Górze. Znam jeszcze kilka innych miejsc, budynków związanych z jeleniogórską społecznością ż...owską. Sądzę, że Muzeum Karkonoskie powinno zorganizować na ten temat jakąś wystawę. To przecież historia tego miasta, o której nic nikomu nie wiadomo. Po wojnie istniała w Jeleniej Górze całkiem niemała społeczność ż...owska. Ale potem był rok '56 i '68. Wiadomo o co chodzi. Pisząc o społeczności ż...owskiej, nie zapominajmy o tym, że w Strupicach i Cieplicach funkcjonowały w czasie II Wojny Światowej podobozy Gross-Rosen. Tych judaików nie jest znowu tak mało, tyle że nikt o tym nie wie i nikogo to nie obchodzi. Chwał tym, którzy pamiętają. Pozdrawiam.
~Do Barbary 2-11-2009 19:50
Dziękuję za wyjaśnienia :).
~Henryk JG 2-11-2009 20:06
P.Krzaczkowski co jeszcze pan proponuje zniszczyć dla upamiętnienia swojej społeczności. My w Jeleniej Górze wolimy parking.
kazimierzp 2-11-2009 20:38
Synagoga stojąca niegdyś w rogu ulic Kopernika i Bankowej (tak się wtedy nazywała dzisiejsza ul. Pionierów Jeleniej Góry) została wyburzona tak jak i inne budynki do samego dołu! Były tam w niektórych miejscach kilkupietrowe piwnice. Z racji takiej głębokości wybudowano w tym powstałym dole podziemny parking! Nad którym stoi budynek mieszkalny! Tak samo i ten fragment Kirkuta na którym jest zrobiony parking przy hotelu Mercury! Pod asfaltem nie ma nic, tylko podbudowa i nawierzchnia. Tak więc zrywanie byłoby tylko pustym działaniem. Przedstawiciele gmin zydowskich uzgodnili wtedy z ówczesnymi włądzami miasta zasady uzytkowania i dbania tych terenów! Tak samo jak i przedstawiciele kościoła ewangelickiego "pogodzili się" z tym wybudowaniem parkingu na zapleczu placu Piastowskiego. Dla pamięci o tym dawnym cmentarzu (zniszczonym przez władze komunistyczne, a nie ewangelików!) została postawiona latarnia pamięci o której można przeczytać na jednym z sąsiednich artykułów!
~cieplik 2-11-2009 21:05
Henryk ty nie jesteś antysemitą ,ty nie masz się kogo czepić,i tak tylko prowokujesz,a pan Krzaczkowski tylko nam uświadamia że żyli tu na tej ziemi inni ludzie.Co będzie jak przyjdą o podobnym myśleniu jak pan H.i każą zaasfaltować nasze cmentarze i ślady po nas ,wszak nie jasteśmy wieczni,pozdrawiam.Pan Krzaczkowski akurat jest katolikiem,trzeba coś wiedzieć o człowieku,zanim się coś chlapnie.
~mądra i piękna 2-11-2009 21:30
do Henryk JG , proszę mówić za siebie bo tylko chyba ktoś nie grzeszący inteligencją może dokonać takiego wyboru
~Paweł M. Krzaczkowski 2-11-2009 23:11
Szanowny Panie Kazimierzu. Jeśli się nie mylę, teren, na którym znajdowała się synagoga, stoi obecnie pusty, tzn. rośnie tam trawa. To ten prostokąt zieleni na Kopernika. Sugeruje Pan, jeśli dobrze Pana czytam, że synagoga znajdowała się w miejscu bloków powstałych w latach siedemdziesiątych. Być może się mylę, ale na zdjęciach wygląda to inaczej. Do Cieplika. Dziękuję za wsparcie. Proszę wszakże nie przesądzać o mojej przynależności do tej, czy innej wspólnoty religijnej. Serdecznie pozdrawiam.
~Paweł M. Krzaczkowski 2-11-2009 23:19
I jeszcze jedna kwestia. Wersja zdarzeń, którą znam, brzmi jak następuję: asfalt wylano na miejscu kirkutu, zalewając przynajmniej część nagrobków. Tak słyszałem. Być może się mylę. Tak, czy inaczej, gdzieś przeniesiono przynajmniej część nagrobków. Co się z nimi stało. Czyżby posłużyły za materiał do budowy jakiegoś chodnika? Panie Kazimierzu, pisze Pan, że to się odbyło za zgodą przedstawicieli gmin ż...owskich. Nie wiem skąd takie przekonanie, czym je Pan motywuje. W tamtym czasie, jeśli się nie mylę, na Dolnym Śląsku nie funkcjonowała już żadna gmina ż...owska. Były tylko TKŻ-ty i tym podobne stowarzyszenia. Gmina działająca we Wrocławiu straciła rację bytu po emigracji marcowej. Pozdrawiam.
piipi 3-11-2009 0:45
- "Ziemia w której zostali pochowani zmarli pochodzenia ż...owskiego,należy do nich na zawsze" .. " Odpoczywają w pokoju,oczekując przyjścia Mesjasza"
~do inteligentnego HENIA 3-11-2009 8:03
HenrykJG, nazwałbym ciebie burakiem, ale nie będę obrażać tych warzyw...
~ania z jelonki 3-11-2009 8:09
Uważam, że dbanie o cmentarze śwaidczy o nas. Obojętnie, czy pochowani są tam Żydzi, Indianie, czy Katolicy. Wszyscy to Ludzie. A odrestaurować zabytki - byłoby pięknie.
~Bolko z Piastowiczów 3-11-2009 10:13
A czyim był cmentarz, którego zarys i kilka kamieni z nagrobków, jeszcze widać w lasku przy ul. Krakowskiej? (niem. Lindenhübel Weg)
~Henryk z Jeleniej 3-11-2009 10:27
Bardzo dużo płyt nagrobnych "Macew" była zgromadzona na placu znajdującym się na ul. Grunwaldzkiej To był teren który miał swoją nazwę PPIEKIEŁKO. Na terenie tym robiona nawierzchnię asfaltową. W latach siedemdziesiątych jak chodziłem do pracy to było mnóstwo płyt nagrobnych , potem one zniknęły
piipi 3-11-2009 12:59
..do - [~Henryk z Jeleniej ..] ..cenniejsze nagrobki zostały przetransportowane do Poznania,a tam dokonano w Zakładzie Kamieniarskim odpowiedniej "przeróbki" i obecnie one "ozdabiają" groby innych umarłych ! ~Osoby,które na tym "interesie" się wzbogacili ..jeszcze zyją.
~Kohinor 3-11-2009 14:01
Pamięć jest najważniejsza!!! Brawo!! Może warto reaktywować tych Ludzi Jest to przecież historia naszego miasta.Może warto stworzyć prawdziwy pomnik z nazwiskami i opisami...To przykre,że mamy cmentarz o którym niewielu jeleniogórzan wogóle wie,że istnieje...
~ 3-11-2009 17:05
..do - (~Kohinor ..] ..pamięc,ale równiez szacunek ! ~Myślisz,ze pomoze ustawienie tam .. tabliczki - "zakaz siusiania psom"
~olo 3-11-2009 18:03
do henia buraka ,a ja ci powiem ze JESTES BURAKIEM i do tego zgnilym ,na swoim i najblizszych grobach zrob sobie miejsce parkingowe ze znaczkiem umyslowego inwalidy
~gośc 3-11-2009 23:08
proszę się pszejśc na paulinum gdzie znajduje się odnowione boisko piłkarskie tam na prowizorycznych trybunach znajdują się kamienie z nagrobków cmentarza ż...owskiego przy ulicy sudeckiej, nieładnie
~sobiesz 3-11-2009 23:32
Cmetarze są pamiecie narodu wiec szanujmy pamięć tak aby inni nas szanowali
Straupitzer 4-11-2009 21:55
Kilkanaście lat temu płyty nagrobków ż...owskich wyłaniały się spod asfaltu na ulicy Grodgera , kilka lat pózniej wywieziono je podczas naprawy chodnika.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group