Poniedziałek, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 3624
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Palcem na wodzie, czyli w ratuszu o termach

Wtorek, 3 marca 2009, 13:49
Aktualizacja: Środa, 4 marca 2009, 8:03
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Palcem na wodzie, czyli w ratuszu o termach
Fot. TEJO
Radni zapoznali się podczas dzisiejszej sesji z projektem budowy Dolnośląskiego Centrum Rekreacji Termy Cieplickie. Wątpliwości nie zabrakło. Miasto nie wie jeszcze, kto będzie zarządzał parkiem wodnym po jego wybudowaniu.

Prezentacja miała odbyć się tydzień temu, ale wówczas radni zdecydowali o przeniesieniu jej na dziś. Woleli, żeby najpierw z projektem zapoznali się mieszkańcy podczas ostatniego spotkania prezydenta Marka Obrębalskiego w Cieplicach. Dziś prezydent miasta przebywa w Brukseli, a naczelniczka wydziału architektury magistratu Magdalena Kwasiuk już po raz drugi referowała koncepcję cieplickich term.

Radni zobaczyli wizualizację. Dowiedzieli się, że powierzchnia lustra wody w jednym basenie wewnętrznym i pozostałych zewnętrznych wyniesie około 1300 metrów kwadratowych, a sam kompleks powstanie na terenie o powierzchni 1, 40 hektara. Naczelniczka Kwasiuk opowiadała o atrakcjach, jakie będą czekały na korzystających z term: pryskaczach, rwącej „dzikiej” rzece, zjeżdżalniach, barku i innych udogodnieniach. Wyliczono, że z basenów skorzysta 2520 osób w ciągu 12 godzin, a z brodzików – 1440 osób w analogicznym czasie.
M. Kwasiuk wyjaśniła też sprawę dojazdu do placówki już wybudowanej, a także drogi, przez które będą kursowały ciężarówki w trakcie budowy obiektu. Jeszcze raz powtórzyła zapewnienie, że przedszkolu „Zaczarowany Parasol” nic nie grozi i nie ma mowy o jego likwidacji.

Wiceprzewodniczący rady Józef Zabrzański chciał wiedzieć, jak budowa term wpłynie na natężenie ruchu w tej części Cieplic. – Czy nie będzie potrzeby zmiany organizacji ruchu? – pytał. Magdalena Kwasiuk nie chciała wchodzić w szczegóły planów. Powiedziała jedynie, że Miejski Zarząd Dróg i Mostów myśli o wybudowaniu ronda na skrzyżowaniu ulicy Wolności, Podgórzyńskiej i Cervi. Radny Zabrzański pytał też o utylizację wody. – Termy będą zaopatrywane ze złóż wód termalnych zmieszanych z wodą wodociągową . Zużyta woda będzie odprowadzana do kanalizacji miejskiej, a część wód termalnych trafi także do ogrzewania obiektu, a później – do rzeki – usłyszał odpowiedź.

Krzysztof Mróz z Prawa i Sprawiedliwości miał całą serię pytań. Było ich tyle, że sam się w końcu pogubił, i kiedy Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta poprosił radnego o powtórzenie jednej z kwestii, nie bardzo wiedział, co powiedzieć. – Nasz projekt ma 100 procent szans na dofinansowanie unijne, o ile zostanie przedstawiony kompleksowy projekt – odpowiedział J. Łużniak na jedno z pytań radnego Mroza tyczące finansowania robót. – Za nami jest projekt przebudowy Hali Stulecia, a Jelenia Góra jest na trzecim miejscu – dodał. Przypomnijmy, że termy mają kosztować 48 milionów złotych, 40 procent z tej kwoty miasto chce pozyskać z funduszy unijnych. Zastępca prezydenta zapewnił także, że fabryka PMPoland nie będzie miała szkodliwego wpływu na korzystających z term, ponieważ w Jeleniej Górze nie ma uciążliwej produkcji.

– Pani Magdalena Kwasiuk powiedziała jedno zdanie niepokojące, zaskakujące oraz niewiarygodne. Powiedziała, że Miejski Zarząd Dróg i Mostów myśli o wybudowaniu ronda. Zaskakujące jest to, że MZDiM myśli, a w dodatku, że o rondzie – powiedział ostro radny Cezariusz Wiklik z Lewicy i Demokratów. Szef komisji kultury nie zostawił suchej nitki na MZDiM i jego dotychczasowych działaniach obawiając się, że zamiast zorganizować lepiej ruch w Cieplicach, kompletnie go zdezorganizuje.

Radnemu Wiklikowi nie podobał się także sam projekt term. Zdaniem samorządowca będzie to gadżet, który nie przyciągnie gości. – Te termy są po to, bo prezydent miasta pilnie potrzebuje sukcesu – dodał dając do zrozumienia, że Jeleniej Górze potrzebny jest większy obiekt. – Aquapark we Wrocławiu działa na powierzchni 0,8 hektara i jest wszystko w porządku – ripostował Jerzy Łużniak. Cezariusz Wiklik nie odpuścił: Wrocław funkcjonuje na zupełnie innych zasadach. To duże miasto z kilkoma basenami. W Jeleniej Górze jest tylko jeden i nie jesteśmy metropolią.

Ważną kwestię postawił radny Miłosz Sajnog z klubu Jeleniej Góry XXI. Spytał, czy miasto wie już, kto będzie zarządzał termami i na jakiej zasadzie będą one działały: czy jako spółka miejska, czy zakład budżetowy, czy może partnerstwo publiczno-prywatne. Jerzy Łużniak nie odpowiedział na to pytanie mówiąc, że dzisiejsza prezentacja ma na celu tylko zapoznanie radnych z koncepcją architektoniczną term.

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group