Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 2535
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pałacowe skarby dla wszystkich

Wiadomości: REGION
Niedziela, 13 września 2009, 17:55
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 września 2009, 8:03
Autor: TEJO
Fot. TEJO
– Takich krajobrazów jak u mnie nie ma żaden pałac na ziemi jeleniogórskiej – mówi Luk Vanhauwaert, właściciel majątku na Lennie. Dziś zabytek był otwarty dla wszystkich zainteresowanych, którzy licznie przybyli, nie tylko aby podziwiać przepiękne pejzaże Doliny Bobru.

Wszystko za sprawą Europejskich Dni Dziedzictwa Narodowego pod hasłem „Szklakiem ogrodów zamków i twierdz”, które swoimi imprezami objęły również Pałac Lenno w Łupkach pod Wleniem. Nad kompleksem wznoszą się czasowo niedostępne ruiny zamku Lenno, najstarszej warowni w Polsce.

Od południa w Łupkach zaczęło się robić tłoczno. Samochody gości niemal do ostatniego miejsca wypełniły parkingi. Wszyscy kierowali się w stronę pałacu, jego przestronnego podwórca, kapliczki św. Jadwigi oraz obszernych ogrodów przypałacowych. Luk Vanhauwaert nie krył zaskoczenia frekwencją. – Myślałem, że przyjdzie bardzo niewielu gości – mówił z niedowierzaniem patrząc na tłum.

Sympatyczny Belg z Flandrii kilka lat temu kupił opuszczony i zdewastowany częściowo pałac. W pochodzącym z XVII wieku kompleksie przez długie lata kolejowa służba zdrowia prowadziła szpital dla obłożnie chorych. Były też tam Państwowe Gospodarstwa Rolne. Luk Vanhauwaert małymi krokami konsekwentnie przywraca pałacowi dawną świetność. I choć – jak to w takich obiektach i w niełatwych dla inwestycji czasach bywa – końca prac nie widać, więź Belga z zabytkiem i okolicą czuć wyraźnie.

– Nikt nie ma takich widoków, jakie rozciągają się stąd – mówi pokazując na przepiękną panoramę Doliny Bobru z majaczącą się w oddali Śnieżką i Karkonoszami. W odróżnieniu od sztucznawej atmosfery wypieszczonych pałaców w Łomnicy czy w Wojanowie, u Luka czuć swojskość.

Dzisiejszy dzień otwarty uświetnili występem uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia z Jeleniej Góry. Odbył się także podwójny wernisaż wystaw: Tatiany Cariuk „Zamki za Bugiem” oraz Friedy Vanhauwaert „Zamek Wleń Burg Oybin”. Na przepięknych kolorowych fotogramach autorzy pokazali własną wizję uroku zamczysk. Goście kosztowali pysznych ciast, z których słynie ojczyzna właściciela. Mogli też zajrzeć w każdy zakamarek pałacowych włości. – To jest także wasz dom – zachęcał wszystkich Luk.

Pan na Lennie, zachęcony powodzeniem dzisiejszej imprezy, zamierza organizować kolejne przeznaczone dla różnego odbiorcy. Będą więc zabawy w rytmach lżejszych na dziedzińcu oraz koncerty muzyki klasycznej w pałacowych wnętrzach. Zaczną się jednak dopiero od wiosny. Póki co warto pojechać do Łupek, zwłaszcza że zbliżające się miesiące są tu szczególnie fascynujące ze względu na paletę jesiennych barw natury.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

Herne 13-09-2009 18:29
istotnie widoki zapierają dech w piersiach, podobnie jak zapach wszechobecnego czosnku niedźwiedziego :) mam nadzieję, że "Pan na Lennie" nie straci zapału i zajmie się tym pięknym obiektem...
~qba 13-09-2009 19:53
bardzo dobre ciasto było, i nie tylko :D no i pałacyk piękny ;) pozdro od rowerzystów!
~werk 13-09-2009 20:38
Bardzo lubię to miejsce cisza, spokój i cudowne widoki z wieży zamku. Okolice zamku Lenno fascynowały swoją tajemniczością. Cisza i spokój pozwalały skupić się na pięknie otoczenia. Fajnie, że ktoś zajął się po gospodarsku obiektami pałacowymi i nadaje im nowego blasku.
rymcycymcy 13-09-2009 22:44
Wojanów przy Lennie to jak plastikowy domek dla Barbi ;) ..."sztucznawa atmosfera" ...dobre :)
rymcycymcy 13-09-2009 22:45
Widać, że niektórzy panowie mocno się rozmarzyli patrząc na flecistkę w akcji ;)
~mnm 13-09-2009 23:55
luk to spoko gość i dobrze mówi w naszym języku
~asanna 14-09-2009 2:18
Nie ma co okolice naprawdę piękne , miejsce wręcz bajeczne ale właściciel niestety :( z artykułu wnioskuje iż redakcja nie postarała się o więcej informacji o cyt "Sympatycznym Belgu z Flandrii," owszem pan Luk jest sympatyczny ale ... do czasu gdy ktoś jest mniej pożyteczny lub też wcale jak np. para staruszków mieszkająca ponad 50 lat w budynku który pan Vanhauwaertod kupił wraz z mieszkańcami , wtedy to "Sympatyczny Belg" pokazuje najbardziej swoja cyt."więź Belga z zabytkiem i okolicą , wyrzucając owych staruszków na bruk, o przepraszam miasto dało im "kącik" we Wleniu Wniosek - "więź Belga z zabytkiem i okolicą czuć tu wyraźnie". Miejsce niegdyś odwiedzane przeze mnie tak często omijam łukiem co by nie wpaść na przesympatycznego Belga:(
~xxx 14-09-2009 9:06
istotnie nowo otwarty pałac w Wojanowie to kwintesencja kiczu i nowobogactwa w najgorszej postaci
~pearl 14-09-2009 12:26
no i niestety łyżka dziegciu musi być przy okazji pięknego zdarzenia. jak sprawa wyglada z dziadkami wiemy tylko z relacji ~asanna~ ja mam też wielki podziw i uznanie dla takich ludzi jak pan Luk. Zresztą cała dolina Bobru to arcydzielo natury i wielu generacji mieszkańców i wlodarzy tej okolicy. Brawo i powodzenia.
teessi 14-09-2009 16:48
Widok na zdj. 17. taki, że chciałoby się samemu natychmiast znaleźć na zacienionej ścieżce wśród tych (jeszcze) zielonych drzew.
~Bernadetta Szewczyk 14-09-2009 16:53
Pan/Pani asanna myli sie lub jest zle poinformowany/a. Kiedy Luk Vanhauwaert kupil palac, owczesni mieszkancy (w tym ta para staruszkow), mieli wyroki eksmisji, ktore zasadzil sad na wniosek owczesnego wlasciciela Poczty Polskiej. Nowy wlasciciel nie wykonal tego wyroku, mimo, ze wtedy byla mozliwosc eksmisji na bruk, nawet jesli nie dostali lokum od gminy. To trwalo 9 lat i przez caly ten czas lokatorzy nie placili za mieszkanie. Dopiero pare miesiecy temu gmina przydzielila lokal, do ktorego ci ludzie wyprowadzili sie z dorej woli.
~Barka 14-09-2009 19:59
Panie Luk - c o n g r a t u l a t i o n !.Stając się właścicielem pałacu podjął się Pan realizacji wielkiego zadania.Widac jak systematycznie pięknieje Lenno zachowując swój siedemnastowieczny wystrój. Przekazuję Panu moje uznanie również za to,że w przeciwieństwie do innych pałaców np.w Jędrzychowicach,udostępnia Pan zwiedzanie tego uroczyska.Można tam przyjechać i zwyczajnie pochodzić sobie po dziedzińcu pałacowym.To wielka przyjemność wtopić się w piękno kraj - obrazu i rozważać czasy historyczne obiektów Lenna od średniowiecza po dzień dzisiejszy.Panu Lukowi Flamandczykowi-Obywatelowi Lenna -życzę powodzenia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group