Kiedy pokrzywdzona kliknęła w link, aby uiścić należność niecałych trzynastu złotych, okazało się, że z jej konta zniknęło blisko 900 złotych. Strona, która się wyświetliła była prawie identyczna, jak autoryzowana strona bankowości internetowej, więc nie wzbudziło to jej podejrzeń.
Funkcjonariusze z Karpacza wyjaśniają sprawę. Jednocześnie apelują o ostrożność w transakcjach online.
Źródło: podinspektor Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP w Jeleniej Górze












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.