Piątek, 25 czerwca
Imieniny: Doroty, Łucji
Czytających: 3073
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Oszczędzanie na śmierci

Wtorek, 15 marca 2011, 8:13
Aktualizacja: 8:15
Autor: Angela
Mieszkańcy, którzy po pierwszym marca br. muszą zająć się pochówkiem, muszą wziąć pod uwagę że zasiłek pogrzebowy nie wystarczy na pokrycie wszystkich kosztów pogrzebu. Obniżono bowiem wsparcie z niemal 6400 zł do 4 tys. zł. Do prezydenta Jeleniej Góry Marcina Zawiły trafiło pismo o obniżenie dopłaty cmentarnej z 1,5 tys. zł na 400 zł.

Dotychczas zasiłek pogrzebowy wynosił 200 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia: 6395,70 zł. W większości przypadków wszystkie te pieniądze rodziny wydawały na koszty pogrzebu. Czasem wystarczało na stypę. Rząd uznał jednak, że ta kwota jest zbyt wysoka i w dobie podwyżek cen niemal wszystkiego, postanowił zasiłek obniżyć. Ta decyzja odbije się na kieszeniach podatników. Kosztów pogrzebu obniżyć się bowiem nie da.

– Za ceną idzie jakość. Po wielu latach pracy nad poziomem naszych usług nie możemy sobie pozwolić na ich obniżenie. Choć zasiłek pogrzebowy został zmniejszony o ponad dwa tysiące zł, nie zmniejszyły się nam koszty utrzymania pracowników, biura, paliwa, samochodów. Mamy podpisaną umowę z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej na usługi pogrzebowe, których całościowy koszt wynosi 3989 zł. Są to jednak skromniejsze pogrzeby: z tańszą trumną i niewielkimi wieńcami. Rodziny osób zmarłych płacą około 5 tys. zł. Jeśli klienci życzą sobie droższą trumnę, koszty wzrastają. Aktualnie znaczna część zasiłku pogrzebowego jest natomiast przekazywana zarządcy cmentarza – mówi Joanna Pieńkos, właścicielka zakładu pogrzebowego Anubis w Jeleniej Górze.

– Obniżenie zasiłku o 2400 zł to wysoko postawiona poprzeczka przed nami wszystkimi, ale przede wszystkim przed mieszkańcami. Ten zasiłek dla wielu ludzi jest jedynym źródłem finansowania pogrzebu. Mam o to ogromny żal do rządu, który wprowadził tę zmianę gwałtownie, bez przygotowania ludzi, by mogli podjąć jakieś ubezpieczenia na wypadek śmierci. Zrobiono terapię szokową i zrzucono to wszystko na rodziny osób zmarłych – podkreśla Zbigniew Kupczyk z firmy Wisen.

Swoich cen nie obniży Zakład Usług Pogrzebowych Hera z Jeleniej Góry ani większość z pozostałych jeleniogórskich firm Jeśli więc rodzina zdecyduje się na wyprawienie naprawdę godnego pochówku, będzie musiała dołożyć brakującą kwotę z własnej kieszeni.

Za dużo dla miasta
Tymczasem znaczącą część kosztów pochówku stanowi opłata komunalna za 20 lat użytkowania miejsca na cmentarzu. Pieniądze (1,5 tys. zł) przeznaczone są zarządcy nekropolii, czyli Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Dodatkowo zapłacić trzeba jednorazowo 197 zł za jedno miejsce i 395 zł za dwa miejsca położone obok siebie.

– Jako stowarzyszenie jeleniogórskich zakładów pogrzebowych w połowie lutego br. złożyliśmy pismo do Marcina Zawiły, prezydenta miasta Jeleniej Góry o obniżenie opłaty komunalnej z 1,5 tys. zł do 400 zł. Zamierzamy w tej sprawie interweniować najpierw na komisji gospodarki komunalnej, a następnie w radzie miasta – mówi Mirosław Kupczyk.

Przedsiębiorcy uważają, że opłata komunalna jest za wysoka i po obniżce zasiłku pogrzebowego uderzy nie w firmy pogrzebowe, ale w mieszkańców. Statutowym obowiązkiem miasta jest natomiast zapewnienie każdemu mieszkańcowi miejsca do pochówku. – Obecnie przeniesiono troskę nad budżetem gminy na plecy rodzin zmarłych i ten trik się udał w wielu miastach w Polsce, ale tam opłaty są na przyzwoitym poziomie, a nie na takim, jak w Jeleniej Górze – podkreśla M. Kupczyk.

Drogie utrzymanie
Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Michał Kasztelan tłumaczy, że opłata komunalna wynika z kosztów utrzymania czterech jeleniogórskich cmentarzy.
– To nie jest nasz wymysł. Cena wynika z prostych obliczeń matematycznych, gdzie koszty utrzymania czterech cmentarzy zostały podzielone przez ilość pogrzebów w roku. Sprzątanie, media, woda, wywóz śmieci, koszenie trawy, utrzymanie i przygotowanie terenu pod pochówek i inne. Jeśli ktoś korzysta z mienia komunalnego, to musi za to zapłacić. Te kwotę możemy obniżyć pod warunkiem, że ktoś będzie do tego dopłacał – mówi Michał Kasztelan.

Potrzebne zmiany
W piśmie, które trafiło do prezydenta miasta, stowarzyszenie jeleniogórskich zakładów pogrzebowych nie tylko wnioskuje o obniżenie kosztów, ale przedstawia propozycję wprowadzenia tych zmian. W zamian za zniesione koszty, MPGK jako zarządca cmentarzy mógłby dodatkowo świadczyć usługi dotyczące wykopania i zasypania grobu, za co pobierałby 400 zł, a w przypadku grobu głębinowego 600 zł. Ponadto MPGK miałoby wykonywać prokuratorski przewóz zwłok.

– Trzeba znaleźć jakieś oszczędności. Ja obniżę koszty usługi, miasto musi obniżyć opłatę cmentarną, a to co zostanie, będą musiały dopłacić rodziny. Nie wolno na nich wszystkiego zrzucać na klientów, bo ludzie nie mają z skąd wziąć tych pieniędzy. Wiem to, bo prowadzę zakład pogrzebowy w Jeleniej Górze od 20 lat – zaznacza Mirosław Kupczyk.

Ponadto stowarzyszenie zakładów pogrzebowych podkreśla, że zarządca cmentarzy w Jeleniej Górze nie zmienia się od lat, a w innych miastach wybierany jest on na dany okres w drodze przetargowej. Przedsiębiorcy mówią też o zarządzaniu cmentarzami przez MPGK i równoczesnym prowadzeniu przez ten sam podmiot komercyjnych usług pogrzebowych. Stowarzyszenie deklaruje również, że jeżeli Michał Kasztelan, prezes MPGK uzna, że propozycja zmniejszenia opłaty jest nie do przyjęcia, zakłady same przejmą cmentarze i będą nimi zarządzać.
Członkowie stowarzyszenia proszą też w piśmie o spotkanie z prezydentem Marcinem Zawiłą. Czekają na odpowiedź.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (38) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group