– Oznacza to absolutny zakaz wchodzenia na tereny zagrożone zejściem lawin – poinformował ratownik dyżurny Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Od piątku do poniedziałku w górach spadło do 70 cm białego puchu. Łącząc to z warstwą śniegu, która już na szczytach i szlakach zalegała, pokrywa śnieżna może dochodzić miejscami nawet do dwóch metrów i więcej, zwłaszcza w zaspach.
Śnieg jest bardzo sypki, bo w najwyższym paśmie Sudetów Zachodnich wciąż są ujemne temperatury. Lawiny mogą zejść w każdej chwili. Spowodować to mogą nieostrożni turyści, którzy złamią zakaz wstępu do bezpośredniej strefy zagrożenia, głównie w rejonie kotłów polodowcowych.
Goprowcy odradzają jednak wędrówki po szlakach na szczytach gór. Trakty są nieprzetarte i bardzo trudne.
Za to bardzo dobre warunki panują na nartostradach. Ich gospodarze twierdzą, że przy takiej pogodzie będzie można zjeżdżać co najmniej do połowy kwietnia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.