Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Okradają altany działkowe. Za przyzwoleniem właścicieli?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Angela 2 min czytania

Jak wynika z nieoficjalnych źródeł w każdym miesiącu okradane i dewastowane jest po kilkanaście altan działkowych. Na policję zgłaszane jest tylko kilka takich włamań. Dlaczego? Wielu właścicieli uważa, że szkody są za małe by policja zajęła się ściganiem sprawców.

Wiosną nieznani złodzieje włamali się do altany pana Mariusza przy ul. Działkowicza na Zabobrzu. Ukradli zabawki jego dziecka, parawan, namiot, kurtkę narciarską, batony, zupki w proszku i inne rzeczy. Straty zostały oszacowane na około 800 zł. Pan Mariusz zgłosił sprawę na policję i w lipcu doczekał się efektów pracy funkcjonariuszy.rn rn– Otrzymałem zawiadomienie, że złapano złodzieja, który wpadł w ręce policji zupełnie przypadkiem, przy okazji innego postępowania. Okazało się, że jest to ponad 20 - letni jeleniogórzanin, który wszystkie skradzione rzeczy sprzedał jakiemuś paserowi na bazarze za 100 zł. Szczerze mówiąc nie wierzyłem, że sprawcę uda się ująć – mówi pan Mariusz.

Tymczasem w lipcu nieustaleni dotąd złodzieje włamali się na działkę pana Mariusza kolejny raz. Tym razem wynieśli z niej cały komplet drewnianego placu zabaw, w tym huśtawkę, zjeżdżalnię i drabinkę. Sprawa również została zgłoszona na policję.

W tym roku okradziona została też działka pani Leokadii z ul. Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Złodzieje wyłamali zamki w drzwiach do altany i ukradli z niej narzędzia ogrodowe, ozdoby, ubrania i żywność. Kobieta nie zgłosiła sprawy na policję.
- To nie były drogie rzeczy. Mnie będą ciągać po komisariatach i sądach, a na końcu złodziej nie poniesie żadnych konsekwencji, bo sędzia uzna, że była to niska szkodliwość czynu. Poza tym ten złodziej jeszcze mi coś zrobi z zemsty i taki będzie finał. Złodzieje okradli nie tylko moją działkę, takie włamania mają miejsce kilka razy w miesiącu i nikt nic z tym nie robi – mówi pani Leokadia.rn rnNiewielu zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że dopóki nie ma zgłoszenia o kradzieży czy włamaniu, policja nie może działać i sprawcy rzeczywiście czują się coraz bardziej bezkarni.
- Złodzieje prędzej czy później wpadają w ręce policji, ale ich kara zależy od tego ile kradzieży czy włamań uda się im udowodnić, czyli o ilości zgłoszeń przez osoby poszkodowane. Kiedy brakuje zeznań osób okradzionych, sprawcy nie można postawić zarzutów – mówią policjanci.rn rnPan Mariusz dodaje, że im więcej osób zacznie zgłaszać szkody wyrządzone przez „altankowych złodziei”, tym skuteczniejsze kroki w celu ich złapania i ukarania zacznie podejmować policja. Obecne policyjne statystyki mówią bowiem o sporadycznych kradzieżach czy włamaniach do altan, a w rzeczywistości jest ich do kilkunastu w miesiącu.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka