Mężczyzna 18 sierpnia br. wykorzystał nieuwagę swojej dziewczyny, zabrał jej klucze do salonu fryzjerskiego, z którego ukradł 6000 zł i zniknął.
25-latek wpadł w ręce policji kilka dni później, gdy na terenie innego powiatu spowodował kolizję po alkoholu. Podejrzany przyznał się do kradzieży. Odpowie przed sądem, a grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.