• Niedziela, 17 listopada 2019
  • Godz. 14:24
  • Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
  • Czytających: 6776
  • Zalogowanych: 11
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ojciec rzucił się z nożem na syna. Poszło o pieniądze

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 25 stycznia 2011, 13:59
Aktualizacja: 14:10
Autor: KMP
Policjanci zatrzymali ojca, który podczas awantury nożem kuchennym ugodził w szyję swojego syna. Ten w poważnym stanie trafił do szpitala. Sprawę wyjaśnia policja.

Jak ustalili funkcjonariusze, do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 20.00 w jednym z mieszkań w Cieplicach. 34-letni syn wraz z kolegą dobijał się do mieszkania ojca. Mężczyzna nie chciał ich wpuścić , udając, że nikogo nie ma w domu. Wówczas, mężczyźni wybili okno balkonowe i weszli do mieszkania.

Wybuchła awantura, w wyniku której ojciec nożem kuchennym ugodził w szyję swojego 34-letniego syna. Pokrzywdzony trafił do szpitala. Teraz policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Najprawdopodobniej powodem awantury były pieniądze – mówi podinsp. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Teraz policjanci ustalają, czy sprawca zamierzał poszkodowanego zabić. Jeśli to się potwierdzi, ojciec może do końca życia pozostać w więzieniu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~ahaha 25-01-2011 14:48
Włamują się do mieszkania wybijając szybę, bronisz się nożem - ranisz napastnika - i możesz za to dostać dożywocie, czy prawo w PO lsce broni właściwej strony?
~ 25-01-2011 15:11
Od interwencji jest policja. Trzeba bylo po nia zadzwonic jak juz sie dobijali i byloby po sprawie...ale coz rodzinka....
~agdahgfa 25-01-2011 15:12
zgadzam się komentarzem powyżej...
Piipi Jelonkowa 25-01-2011 15:19
~Biedny ojciec .. tego mężczyzny ! .. trafił na swojego syna !
~hymek 25-01-2011 15:36
Kiedy ktoś się dobija do naszego lokum, tak że czujemy się zagrożeni, bez znaczenia kto to jest rodzina czy ktoś obcy. TO dzwonimy na policje, od tego w końcu oni są by nas bronić przed złem. Ale jeśli w takim momencie nikt nie dzwoni na policje, tzn że ma coś na sumieniu. A przepełnione sumienie może doprowadzić do tragedii.
~do piipi 25-01-2011 16:02
wytlumacz mi prosze o co ci chodzi bo ja cie nie rozumiem.
~hmm 25-01-2011 17:20
syn ci wybija okno balkonowe.. jesteś w szoku..czy aby na pewno każdy zadzwoniłby po policję?może miał nadzieję, że sprawa się załagodzi, a ze zaczęła się szamotanina to się bronił..też zszokowany.ciekawe co grozi tym którzy się włamali. polskie prawo faktycznie szwankuje,nie pierwszy raz to widać.
Shakalaka 25-01-2011 18:04
MÓJ DOM , MOJA TWIERDZA to podstawowa zasada w cywilizowanych krajach, za wtargnięcie pod jakimkolwiek powodem na mój teren który zaczyna się tuż za progiem drzwi i przy okiennych parapetach każdy z nas powinien mieć takie samo prawo jak np. w USA do odstrzelenia kolesiowi łba przy samej dupie, policja ma ciekawsze rzeczy do robienia niż jeżdżenie do pukającego lub dobijającego się oszołoma, poza tym nie zawsze pokrzywdzony którym w normalnym kraju jest napadnięty ma czasz na wykonanie telefonu, a policja na przyjazd !!! To ojciec w tym wypadku jest pokrzywdzony a nie napastnik włamujący się do domu, dzięki takiemu właśnie rozumowaniu jak obecnie w naszym chorym kraju, przestępcy czują się bezkarni i bezpieczni !!!
~ 25-01-2011 18:11
Bravo Shakalaka!- prosto i na temat, poieram!
~lsr 25-01-2011 18:39
a co jak ktos nie ma telefonu ?
~xx 25-01-2011 18:55
Ja też uważam że każdy kto chce przemocą wtargnąć do domu MUSI mieć świadomość że tego nie może robić pod żadnym pozorem bo czeka go za to kara.Nie może i już.Tu nie ma żadnej winy domownika Gdzieś mamy prawo czuć się bezpiecznie.Napada ---ponosi konsekwencje.Nie ma tak że czeka na policję a napastnik robi z nim co chce.Zadnego czekania Kazdy ma to wiedzieć i szanować prawo.Nie ma też przyzwolenia i ględzenia że to człowiek i go szkoda Szkoda tylko napadnietego a napada go kanalia a nie człowiek.Synek do roboty a staremu ojcu należy się trochę spokoju.Szaleniec wybija szybę a napadniety siada w fotelu i dzwoni po policję bo oni są od tego.Zyczę wyznawcom tej głupoty sprawdzenia na sobie.Zobaczycie jak to jest
~Koleś. 25-01-2011 21:58
Shakalaka Gorzej, jeżeli syn mężczyzny był współnajemcą mieszkania. W tym przypadku może wybić okno do swojego mieszkania i wejść bez problemu, gdyż to jego własność. Więc prawdopodobnie, nie było to włamanie, gdyż nie można się włamać do swojego mieszkania. Takie mamy prawo.
Piipi Jelonkowa 25-01-2011 23:02
~TRAGEDIA ! .. za stary jest *ten syn na ojcowskiego pasa !
~dddddddddddd 25-01-2011 23:54
jesli jestem rodzina?i ktos mnie nachodzi w zlych zamiarach a ja nie chce tej wizyty i sie jej boje bo wiem ze moze mi cos sie stac,to co ma przyjmowac gosci czy czekac na cios?...raczej sie bronie....?
~pikolo 26-01-2011 1:49
Jestem osobą która mieszka na tym osiedlu,i znam ów tą poszkodowana osobę z dawnych czasów i każdy wie kto zna tego delikwenta kim on jest i co sobą prezentuje.Do pracy się nie kwapił ale pieniądze od ojca własnego siłą wydzierał,okradał własnego ojca naciskał go,z tego co nawet wiedzą sąsiedzi groził ojcu własnemu nie raz. I nie piszcie takich durnot o jakimś w spółwynajomowaniu mieszkania bo syn od dawna nie mieszkał w tym mieszkaniu z ojcem,jeśli nie znacie faktów to nie spekulujcie durnot i nie gdybajcie.Bo się rzygać chce od tego pierniczenia. Nie znacie faktów i człowieka to go nie oceniajcie. A na policję to sobie sami dzwoncie tylko ciekawe z czego jak nie ma telefonu. A gdyby nawet to za nim przyjadą to ofiara może już dawno nogi wyciągnąć a winowajców już nie będzie za dużo się filmów chyba naoglądali co nie którzy.To nie USA czy WIELKA BRYTANIA że policja jest na każdym kroku i w minutę przyjeżdża pięć radiowozów. A skoro ktoś się włamuje do mojego mieszkania w dodatku
~pikolo 26-01-2011 2:00
I ten artykuł panie redaktorze powinien mieć trochę inny tytuł,może taki ``Ojciec bronił się przed Tyranem`` albo ``Tragiczne skutki napadu na własnego Ojca`` Bo w tym momencie robicie z ofiary napastnika a z napastnika poszkodowanego a w dodatku ten ów poszkodowany nie był sam,może gdyby nie ta sytuacja co zaszła ofiarą ale śmiertelną byłby Ojciec,każdy ma prawo do obrony a syn nie ma prawa podnosić ręki na ojca jaki by on nie był. Chcesz pieniędzy to do roboty nierobie.
Shakalaka 26-01-2011 7:29
~Koleś: ale ty masz sprawdzone info a czy gdybasz ?!! bo nawet jeśli to jako współlokator powinien mieć klucze do swojego domu, a jeśli nawet ojciec zabarykadował się, to też bym się zastanowił czy wybijać szybę i włamywać się do własnego mieszkania, a czy wezwać policję lub zwyczajnie ślusarza od zamków, no chyba że miałbym podejrzenia ,że w środku ktoś z domowników np zasłabł i potrzebuje szybkiej pomocy, ale ten starszy człowiek broniąc się nożem raczej nie zasłabł a pewnie miał obawy co do wtargnięcia synalka!!!
~PO ptokach 26-01-2011 8:01
Dobijali sie do domu wiec chyba razem nie mieszkali,i syn byl z kolega.Shakalaka mowi prawidlowo,po za tym w Polsce musi tez byc kara śmierci.Wczoraj podawali w TV ze 29-latek zabil coreczke 2letnia.Dostanie dozywocie i co bedzie utrzymywany?Na krzeslo i po sprawie albo ewentualnie kamieniolomy i suchy chleb i woda.Ale niestety zyjemy w POlsce i musimy sie POpukac w czolo...
Shakalaka 26-01-2011 8:03
~Pikolo: mocno powiedziane, ale popieram i jeszcze raz MÓJ DOM TO MOJA TWIERDZA !!!
~ja 26-01-2011 19:30
W dupie byliście i gówno widzieliście. Przeczytaliście artykuł i osądzacie to ojca, to syna, skąd wiecie jak naprawdę było? Ja współczuję jednemu i drugiemu, nie można osądzać ludzi po okładce..... :/ A może to był wypadek? A może ojciec myślał, że ktoś się włamuje? A może..... Dużo mogło się wydarzyć

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group