Do zdarzenia doszło w Kowarach przed dojazdem do Kostrzycy. Motocyklista na maszynie marki Yamaha wyprzedzał kolumnę samochodów. Jechał stanowczo za szybko i zderzył się z ciężarówką peugeot. W bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Lekarzom nie udało się go uratować.
O ustalenie tożsamości motocyklisty zwracała się policja. Maszyna, na której jechał, nie miała tablic rejestracyjnych. Kierujący nie miał też przy sobie żadnych dokumentów.
Ofiarą wypadku okazał się mieszkaniec Mysłakowic.
Policjanci przestrzegają miłośników szybkich i głośnych jednośladów. Ta tragedia to dowód na to, czym może skończyć się brawurowa jazda motocyklem. Wnioski powinni wyciągnąć sami zainteresowani.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.