Piątek, 17 września
Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
Czytających: 6006
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: O zapleczu ideologicznym tzw. Państwa Islamskiego

Poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 9:22
Aktualizacja: Wtorek, 12 kwietnia 2016, 8:10
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: O zapleczu ideologicznym tzw. Państwa Islamskiego
Fot. Przemek Kaczałko
W sali konferencyjnej hotelu Mercure w Jeleniej Górze odbył się 8 kwietnia wykład otwarty doktorantki Uniwersytetu Wrocławskiego Małgorzaty Samojedny. Tematem wystąpienia, po którym był czas na dyskusję, było zaplecze ideologiczne tzw. Państwa Islamskiego.

Spotkanie zorganizowane wspólnie przez Akademię Patriotów, Narodowców RP, Kongres Nowej Prawicy, partię KORWiN oraz ugrupowanie Kukiz'15 przyciągnęło na salę niespełna 30 słuchaczy. Małgorzata Samojedny rozpoczęła wykład od kwestii historycznych opowiadając o czasach proroka Mahometa, a także o Złotym Wieku Islamu. Wymieniając sunnickie szkoły islamu zwróciła uwagę na to, że jedna z czterech wiodących doktryn prowadzi do niebezpieczeństwa. Mowa tu o szkole hanbalickiej.

Ogłoszenie się Kalifatem przez ISIS było powróceniem do Złotego Wieku w islamie, czyli do okresu wystąpienia Mahometa i do rządu czterech kalifów prawowiernych – mówiła mgr Małgorzata Samojedny przybliżając zgromadzonym postać Mahometa. - W tamtym okresie (VII wiek) Mekka była ośrodkiem religii pogańskiej – podkreśliła doktorantka Uniwersytetu Wrocławskiego.

Mówi się, że istnieją dwie części Koranu – mekkańska i medyńska. Ta druga nie porusza kwestii religijnych, tylko funkcjonowanie i budowanie nowej wspólnoty muzułmańskiej – podkreśliła prelegentka. - Mahomet to był genialny strateg, ponieważ w bardzo krótkim okresie czasu zbudował bardzo solidny fundament do rozbudowy i funkcjonowania absolutnie nieznanej koncepcji na tamtym terenie, czyli monoteistycznej religii w ramach wspólnoty wyznaniowej – kontynuowała. - Rosnąć w siłę Mahomet podbijał kolejne plemiona, za tym szły grabieże i bogacenie się, co doskonale wpisywało się w kulturę beduińską tamtego okresu i tamtego rejonu. Mahomet wrócił do Mekki jako zwycięzca, a ta pozostała centrum nowej religii – zaznaczyła M. Samojedny.

W dalszej części prowadząca wykład opowiadała o najbliższych współpracownikach proroka podkreślając, że do rozległych wpływów nowej doktryny doszło w ciągu (zaledwie) 40 lat. Jako „gwóźdź do trumny” jednolitej wspólnoty muzułmańskiej prelegentka określiła sytuację, gdy Ali (bratanek Mahometa) zgodził się na arbitraż Rady Mądrych, kto powinien przejąć władzę w Imperium. Wtedy doszło do pierwszego rozłamu - za Alim poszli szyici (ok. 8-12 proc. społeczności muzułmańskiej), a większość stanowią sunnici.

- Złoty Wiek to nie jedyne kwestie, do których odwołuje się IS – mówiła Małgorzata Samojedny. Bardzo istotnym elementem w budowaniu radykalnego islamu były sunnickie szkoły prawa, a właściwie skupimy się na jednej – podkreśliła doktorantka Uniwersytetu Wrocławskiego uwypuklając rolę szkoły hanbalickiej. - To jest szkoła, która odrzuca wszelką interpretację Koranu, odnosi się do tego bardzo literalnie, odrzuca minimalny czynnik ludzki, czyli opinię własną (co dopuszcza szkoła halaficka). Kiedy mówimy o religii muzułmańskiej, to mówimy także o prawie, państwie i społeczeństwie. To jest jedność – mówiła.

Opowiadając o dżihadzie M. Samojedny podkreśliła, że pierwotnie miała to być koncepcja wewnętrznej walki z własnymi słabościami, aby być lepszym, bardziej wiernym, czystszym muzułmaninem. - Muhamad Ibu Abd al-Wahhab stwierdził, że właściwie wcale tak nie jest i liczy się tylko zbrojne działanie przeciwko niewiernym. Redefiniował podział na „my” - jedyni prawdziwi muzułmanie i „oni” - heretycy, których trzeba się pozbyć – mówiła prelegentka.

Na koniec wykładu była mowa o fali uchodźców, która zalewa Europę, a także o muzułmanach trzeciego pokolenia Europejczyków, których skłonność do przejścia na stronę tzw. Państwa Islamskiego związana jest z brakiem poczucia przynależności do wspólnoty, za co winą doktorantka obwinia poszczególne rządy państw europejskich. Małgorzata Samojedny zwróciła również uwagę na potrzebę „prześwietlenia” osób, które nauczają młodych wyznawców islamu w meczetach na terenie Europy, gdyż dla wiernych są oni jak proboszcz, do którego zwracają się z każdą sprawą. Jeśli głoszą oni szkołę hanbalicką, to właśnie oni są źródłem terroryzmu wśród kolejnych pokoleń muzułmanów zamieszkujących Stary Kontynent.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group