Środa, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 2134
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: O kondycji Polski w Grandzie. Po wizycie Jana Pospieszalskiego

Niedziela, 4 września 2011, 7:25
Aktualizacja: Poniedziałek, 5 września 2011, 7:42
Autor: Petr
JELENIA GÓRA: O kondycji Polski w Grandzie. Po wizycie Jana Pospieszalskiego
Fot. Petr
W minioną sobotę w kinie Grand w Jeleniej Górze odbyło się spotkanie z kompozytorem i aranżerem; publicystą, autorem programów radiowych i telewizyjnych, takich jak „Warto rozmawiać” – Janem Pospieszalskim.

Sobotnie spotkanie z Janem Pospieszalskim zorganizowała poseł na Sejm RP Marzena Machałek z Prawa i Sprawiedliwości. O czym tym razem rozmawiał autor m.in. kontrowersyjnego filmu dokumentalnego z 2010 r., pt.: „Solidarni 2010”? O kondycji dzisiejszej Polski i Polaków, prawie do wolności słowa, etyce dziennikarskiej i zasadach obiektywizmu. Co ważne, w spotkaniu uczestniczyła również Ewa Stankiewicz, współautorka dokumentu.

– Współczesne media manipulują społeczeństwem. Fałszują rzeczywistość, odmawiają prawa do wolności słowa, przekonań i poznania prawdy. Pomijają rzeczy, które są niewygodne z ich punktu widzenia i narzucają młodemu pokoleniu światopogląd odrzucający Boga, honor oraz ojczyznę. W dzisiejszej Polsce w zasadzie nie ma telewizji propagującej postawy patriotyczne, obywatelskie, poglądy reprezentowane przecież przez kilka czy kilkanaście milionów Polaków – mówili Jan Pospieszalski i Ewa Stankiewicz.

W ubiegłym roku Rada Etyki Mediów uznała, że filmowe relacje ludzi przeżywających śmierć pary prezydenckiej w katastrofie w Smoleńsku, które przeprowadził Pospieszalski wraz z Ewą Stankiewicz w swoim filmie, naruszają zapisane w Karcie Etycznej Mediów zasady szacunku i tolerancji. Na sobotnim spotkaniu autorzy skomentowali ww. orzeczenie.

– Film „Solidarni 2010” stanowił manifestację godności i patriotyzmu. Przez załzawione oczy osoby, które zebrały się na Krakowskim Przedmieściu celem obrony krzyża zobaczyły, co tak naprawdę dzieje się w dzisiejszej Polsce, jak rząd oszukuje obywateli i jak jawnie nie chce aby pamięci ofiar katastrofy w Smoleńsku stało się zadość. Reakcja mediów na nasz dokument to wyraz braku obiektywizmu i odbierania nam prawa do wolności; odrzucania czegoś, co ludzie chcieli zobaczyć, z czym się zgadzają, o czym świadczy ciągle rosnące zainteresowanie filmem – tłumaczyli prelegenci.

Podczas sobotniego spotkania uczestnikom zaprezentowano wybrane fragmenty „Solidarnych 2010” zawierające zarówno wypowiedzi osób „broniących krzyża” na Krakowskim Przedmieściu, jak i ich zagorzałych przeciwników: – Którzy prowokowali konflikt ukazywany wtedy w mediach światopoglądowo opresyjnych – mówił Jan Pospieszalski. Jego wizycie towarzyszyło również zbieranie podpisów w obronie telewizji Trwam i Radia Maryja.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (48) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group