• Wtorek, 24 września 2019
  • Godz. 11:37
  • Imieniny: Gerarda, Teodora, Tomiry, Ruperta
  • Czytających: 6344
  • Zalogowanych: 14
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

O Indiach Północnych w cyklu czwartkowym

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 22 marca 2015, 8:14
Aktualizacja: 8:16
Autor: Manu
Fot. Renata Mięgoć
W nadchodzący czwartek (26.03) o godz. 19.00 w Muzeum Przyrodniczym (przy ul. Cieplickiej 11 A; w kompleksie pocysterskim) rozpocznie się prelekcja multimedialna pt. “Indie Północne – magiczny Radżasthan”. Spotkanie poprowadzi Renata Mięgoć. Wstęp wolny (liczba miejsc ograniczona).

- Radżasthan jest niezwykle kolorowy i fotogeniczny – opowiada Renata Mięgoć. - Kobiety w powiewnych strojach o jaskrawych barwach kontrastują z pustynnym pastelowym krajobrazem. Mieniące się feerią kolorów malownicze turbany mężczyzn podkreślają biel tradycyjnego stroju dhoti. Nawet miasta mają tu swoje kolory – dodaje prelegent.

- Dżodhpur jest błękitny tak jak domy braminów w starej dzielnicy miasta, których kolor przypomina kiedyś używaną farbkę do bielizny. W Dżajpurze większość budowli w starej części miasta jest pomalowana na ceglany kolor, który wczesnym rankiem i wieczorem nabiera różowego blasku – mówi Renata Mięgoć.

- Wielu turystów przybywa do Radżasthanu w poszukiwaniu legendarnej atmosfery Orientu. Być może znajdują jej ślady podczas przejażdżki na słoniu przystrojonym w barwny czaprak, w zakamarkach niedostępnej twierdzy, czy w egzotycznych pałacowych ogrodach, po których przechadzają się pawie – relacjonuje Renata Mięgoć.

Prelekcja dofinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Poglądy autorów i treści przedstawione na prelekcji nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ 22-03-2015 10:48
a mozoe by tak prelekcje wraz ze zdjeciami o zasmieconym miescie , lasach lakach i przydroznych rowach- bo to i blizsze w temacie Ochronie srodowiska i wod i bardziej swojskie i odniosloby spoleczenstwo korzysc a nie znajoma czy rodzina bawiąca sie w prelegentke oplacona i pierdzielaca o miejscach ktore zwiedzila , a dzis szuka forsy na dasze wojaze- przeciez nie na to oplacam podatki by jakas cwaniara opowiadala bajki ktore moge przeczytac w przewodniku
~----- 22-03-2015 17:33
co za człowiek powyżej, mam nadzieję, ze nigdy go nie poznam
~indianin 23-03-2015 1:28
A kogo obchodzi jakiś WFOŚiGW we Wrocławiu? Ta instytucja powinna w końcu zabrać się za robotę, a nie że wysyłają swoich prelegentów na wycieczki do Indii za pieniądze podatników, a potem sponsorują im prelekcje, żeby ktokolwiek zechciał przyjść i ich posłuchać. Klasyczny przykład instytucji pełnej obiboków pierdzących w stołki.
~- 23-03-2015 13:10
Znowu Wrocław przysyła nam swoich niedouczonych prelegentów i płaci za ich występy, bo inaczej nikt nie chciałby ich słuchać. Panienka sobie później wpisze w CV jaka to jest "popularyzatorka", a to tylko cfaniara która bez kasy Wrocławia mogłaby co najwyżej opowiadać bajeczki swoim dzieciakom na dobranoc.
~~ 23-03-2015 14:48
Człowieku! Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Nikt nie wysyła żadnych prelegentów za pieniądze podatników do Indii. Prelegenci jeżdżą tam za ciężko zarobione pieniądze. Po za tym każdy kto ma coś ciekawego do powiedzenia może zgłosić swój temat do Muzeum Przyrodniczego i zrobić taką prelekcję. WFOŚiGW nie jest organizatorem tych prelekcji tylko jednostką, która je dofinansowuje! Tak więc Drogi Hejterze jeżeli nie wiesz jak to wszystko funkcjonuje to lepiej nie siej tu fermentu i wyloguj się w końcu do życia!
~~ 23-03-2015 14:53
Człowieku! Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Nikt nie wysyła żadnych prelegentów za pieniądze podatników do Indii. Prelegenci jeżdżą tam za ciężko zarobione pieniądze. Po za tym każdy kto ma coś ciekawego do powiedzenia może zgłosić swój temat do Muzeum Przyrodniczego i zrobić taką prelekcję. WFOŚiGW nie jest organizatorem tych prelekcji tylko jednostką, która je dofinansowuje! Tak więc Drogi Hejterze jeżeli nie wiesz jak to wszystko funkcjonuje to lepiej nie siej tu fermentu i wyloguj się w końcu do życia!
~om8 23-03-2015 19:38
Ludzie, żółć Was zalewa, bo sami nie macie o czym opowiadać? Weźcie się lepiej do roboty, zamiast siedzieć przed kompem i wypisywać takie głupoty, to może sami kiedyś wybierzecie się w taką podróż.
~~~ 24-03-2015 4:27
Oho, odezwał się spamer, może sama prelegentka? Naucz się czytać półiteligencie bo jest wyraźnie napisane kto zapłacił za te prelekcje. Najpierw jadą sobie do Indii na wycieczkę za nasze pieniądze, potem Wrocław sponsoruje im prelekcje żeby mieli komu opowiadać o swoich nędznych spostrzeżeniach. Tak więc jak nie wiesz spamerze o co chodzi to morda w ciup i nie odzywaj się na forach. Robisz tylko śmietnik w dyskusji a nie potrafisz nawet przeczytać ze zrozumieniem kilku zdań z artykułu. Skończ jakąś szkołę a potem się wypowiadaj bo widać że dyskusja zdecydowanie przekracza poziom twojej inteligencji. Beznadziejne są te prelekcje z podstawionymi osobami z Wrocławia, domorośli podróżnicy z wiedzą z Wikipedii.
~~~ 24-03-2015 4:56
Oho, odezwał się spamer, może sama prelegentka? Naucz się czytać półiteligencie bo jest wyraźnie napisane kto zapłacił za te prelekcje. Najpierw jadą sobie do Indii na wycieczkę za nasze pieniądze, potem Wrocław sponsoruje im prelekcje żeby mieli komu opowiadać o swoich nędznych spostrzeżeniach. Tak więc jak nie wiesz spamerze o co chodzi to morda w ciup i nie odzywaj się na forach. Robisz tylko śmietnik w dyskusji a nie potrafisz nawet przeczytać ze zrozumieniem kilku zdań z artykułu. Skończ jakąś szkołę a potem się wypowiadaj bo widać że dyskusja zdecydowanie przekracza poziom twojej inteligencji. Beznadziejne są te prelekcje z podstawionymi osobami z Wrocławia, domorośli podróżnicy z wiedzą z Wikipedii.
~ 24-03-2015 5:03
Opowiadać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. Niestety prelegenci wrocławscy należą do najsłabszych. Bez pieniędzy z Wrocławia pies z kulawą nogą nie poszedłby na ich "prelekcje". A Muzeum Przyrodnicze niech zajmie się tym, do czego zostało powołane - prelekcjami o przyrodzie, a nie orientalną cepelią jakiej wszędzie pełno, bo połakomiło się na kasiorę z Wrocławia.
~~ 24-03-2015 20:23
Poziom twojej wypowiedzi świadczy o tym, że nawet nie jesteś ćwierćinteligentem, skoro nie potrafisz zrozumieć tak prostej sprawy, że prelegenci jeżdżą na swoje wyprawy za swoje pieniądze, a nie podatników. Akurat prelegentka jest rodowitą jeleniogórzanką, a nie żadną podstawioną osobą z Wrocławia. Ale jak widać nie ma sensu ciągnąć dyskusji z degeneratami, bo żadne argumenty nie docierają...
~ 25-03-2015 0:29
Poziom twojej wypowiedzi świadczy natomiast, że z inteligencją nigdy nie miałeś nic wspólnego. Potrafisz tylko ujadać na forach, bez żadnego sensu i wiedzy. Tak się składa, że Wrocław wysyła "swoich" ludzi na wycieczki w różne miejsca a potem opłaca im prelekcje. Zresztą masz wyraźnie napisane w artykule, że prelekcja jest opłacona przez Wrocław. Jak nie rozumiesz słowa pisanego to skończ najpierw jakąś szkołę, przynajmniej podstawówkę, umysłowy ułomku. Bez względu na to ile jeszcze głupkowatych komentarzy napiszesz, czarne nie stanie się białe. Poobserwuj w jaki sposób układziki we Wrocławiu rządzą rozdawaniem pieniędzy różnym osobom mającymi tzw. znajomości, to sam się przekonasz jakie farmazony wypisujesz.
~Renata Mięgoć 25-03-2015 13:05
Chciałabym ostatecznie wyjaśnić kwestię, o której toczy się tutaj ta beznadziejna dyskusja. Nie jestem z Wrocławia, mieszkam od urodzenia w Jeleniej Górze i nie mam nic wspólnego z WFOŚiGW we Wrocławiu. A na wyprawy jeżdżę za własne, ciężko zarobione pieniądze. I chyba nie ma w tym nic złego, że mogę podzielić się swoimi wrażeniami i pokazać zdjęcia z podróży ludziom, którzy pasjonują się podróżami :-)
~albin 25-03-2015 13:33
Chyba jednak ma pani coś wspólnego z WFOŚiGW we Wrocławiu, skoro ta instytucja sponsoruje pani prelekcje. Chyba że pani sama o tym nie wie - wtedy warto by było przeczytać przynajmniej artykuł na swój temat. Co do wyjazdów, to granica pomiędzy sponsorowaniem prelekcji a wyjazdów jest baaardzo śliska. Kto sprawdzi, na co dokładnie idą te pieniądze? Zresztą nie takie wałki ludzie robią (nie mówię, że akurat pani, ale kto wie?). Oficjalnie dofinansowanie na jedno, a w praktyce na coś zupełnie innego. Jeszcze rozumiałbym gdyby ta kasa szła na opłacenie jakiegoś wybitnie wartościowego eksperta mającego do zakomunikowania coś rewelacyjnego na temat przyrody naszego regionu. A takie opowiastki o Indiach... Sorry, śmierdzi tu zwykłym przewalaniem publicznych pieniędzy. Po prostu.
~mieszkaniec J.G. 25-03-2015 15:26
A może by tak Muzeum Przyrodnicze zajęło się tym do czego zostało powołane, tj. popularyzowaniem wiedzy na temat przyrody naszego regionu zamiast powielania cepelii której pełno w każdym innym miejscu? Tak było za pana Paczosa i wtedy muzeum funkcjonowało świetnie. Rozumiem że obecny dyrektor ma dużo kontaktów we Wrocławiu, ale widać przy tym że nie ma w ogóle pomysłu na funkcjonowanie placówki, a na prelekcje zaprosiłby pewnie każdego o ile ktoś zapłaciłby za jego prelekcje. Czy to jest jeszcze Muzeum Przyrodnicze czy tylko sala na wynajem? Chyba bardziej już to drugie.
~cieplik.k 26-03-2015 16:48
Pan Paczos miał pomysł na funkcjonowanie muzeum, a pan Firszt tylko łasi się na kasę z Wrocławia, który mu podtyka przy okazji prelegentów pasujących tak do profilu muzeum jak pięść do nosa. Niech paan Firszt w końcu zajmie się wystawami przyrodniczymi w Muzeum, bo płacenie pełnej opłaty za wstęp żeby obejrzeć tylko jakiś film z rzutnika to jest złodziejstwo w biały dzień. Od kiedy pan Firszt został dyrektorem Muzeum Przyrodniczego nastąpił konsekwentny upadek tej placówki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group