– Na ratunek wyjechały po dwie jednostki z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej – mówi st. kpt. Jerzy Sładczyk, komendant miejski PSP.
Strażacy ewakuowali mieszkańców i poradzili sobie z ogniem. Spaliła się klatka schodowa na piętrze i zostały nadpalone drzwi do mieszkań. – Jedna osoba zasłabła, ale nie wskutek zaczadzenia, ale z powodu emocji – usłyszeliśmy. Na miejscu była też policja i pogotowie. Przyczyny zdarzenia ustalą biegli z zakresu pożarnictwa.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.