Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 9 marca
Imieniny: Franciszki, Katarzyny
Czytających: 16623
Zalogowanych: 83
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Nocny dramat

Wtorek, 15 lutego 2005, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2006, 22:29
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
POLKOWICE Starszy polkowiczanin wrócił od lekarza i zmarł.

Rodzina zarzuca lekarzowi z przychodni zdrowia zaniedbanie obowiązków podczas wizyty chorego mężczyzny.
W piątek, około 21.30, rodzina zawiozła 89-letniego staruszka na nocny dyżur do Polkowickiego Centrum Usług Medycznych.
- Teść chorował od siedmiu lat – wspomina polkowiczanin (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Tego dnia poczuł się bardzo źle. Nie mógł sam iść. Zawieźliśmy go do przychodni.
Na miejscu wykonano cewnikowanie, chory dostał zastrzyk i receptę na tabletki.
- Ale po zastrzyku teść nie mógł wstać z kozetki, chciał leżeć, źle się czuł. Zapytałem, lekarza, czy nie lepiej byłoby go zawieźć do szpitala. Odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby – wyjaśnia zięć. - Zabraliśmy go do domu. W sobotę rano jego stan był jeszcze gorszy, więc wezwaliśmy pogotowie. Karetka dojeżdżała do domu, gdy teść kończył życie. Reanimacja nic już nie dała.
O zdarzeniu rodzina zawiadomiła policję, skarżąc się, że lekarz zaniedbał swoje obowiązki. Sprawa jest badana przez policję pod nadzorem lubińskiej prokuratury. Zarządzono sekcję zwłok.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Utrata "prawka" za prędkość także poza terenem zabudowanym?

Oddanych
głosów
488
Bardzo dobry pomysł
64%
Jestem przeciwny/a
29%
Nie mam zdania
7%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Czy można to jeszcze zatrzymać? Cyfrowa matnia nas pożera.
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Kilometry
Pod prąd w centrum Jeleniej Góry
 
Inwestycje
Budują, budują i wybudować nie mogą
 
Aktualności
Planszówki w Mysłakowicach
 
112
Kolizja radiowozu z Mercedesem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group