Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 9409
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Niezwykły krzyż w niezwykły czas

Sobota, 3 listopada 2018, 6:17
Aktualizacja: Wtorek, 6 listopada 2018, 6:04
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Jelenia Góra: Niezwykły krzyż w niezwykły czas
Fot. Adam Wolak
11 listopada przy Kościele Łaski w Jeleniej Górze odsłonięty zostanie przepiękny krzyż Virtuti Militari wykonany przez jeleniogórskiego artystę Adama Wolaka. Razem z dwoma tablicami: kawalerów tego orderu oraz zasłużonych dla budowania niepodległej Polski, będzie symbolem upamiętniającym 100–lecie Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Nad tym metrowym krzyżem, wykonanym w blasze tytan –cynk Adam Wolak pracował cały miesiąc. W swoją pracę włożył nie tylko swój talent, ale i całe serce.

– Można powiedzieć, że to była praca cały etat, bo pracowałem przy nim codziennie, łącznie z niedzielami, po osiem godzin czyli około 240 godzin – mówi jeleniogórzanin Adam Wolak, jeden z nielicznych w Polsce artystów rzeźbiących w blasze. – Cały czas pracowałem w pochylonej pozycji. Na etapie tworzenia kontrolowano postęp moich prac aż trzykrotnie. A projekt w skali 1:10 otrzymałem na kartce A4. Najpierw więc wyrysowałem go na blasze, a później rozpocząłem cyzelowanie listków i napisów. Wszystko robiłem na starym drewnianym lipowym klocku, technologią XVI i XVII wieku. Tu liczy się nawet siła uderzenia młotka, trzeba tę blachę podgrzewać, odpowiednio obracać. Jest to tworzenie czegoś w rodzaju dużej biżuterii. To było jedno z największych dla mnie wyzwań artystycznych, ale ja takie lubię najbardziej. Im trudniejsze zadanie otrzymuję, tym lepiej się w tym odnajduję. Teraz już kończę ostatnie detale, w tym mocowanie, i mam ogromna satysfakcję, że temu podołałem. Rzeźbienie w blasze to moja pasja, moja modlitwa. Każde takie wyzwanie zaczynam od paciorka i prośby do Boga, by mi dopomógł w wykonaniu tego co robię. Z tego krzyża jestem bardzo zadowolony, a przy jego tworzeniu cały czas towarzyszył mi mój przyjaciel Dziubak – opowiada artysta.

Jeleniogórski krzyż wojskowy Virtuti Militari będzie jednym z najpiękniejszych tego typu symboli w kraju.

- Z racji 100–lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości postanowiliśmy jako jeleniogórzanie uwiecznić jakoś to epokowe wydarzenie – mówi ks. Andrzej Bokiej. – Najpierw pojawił się pomysł posadzenia dębu wolności i napisania na wielkim głazie, że rośnie on z tej właśnie okazji, ale z czasem zrodziła się inicjatywa, by ten symbol miał wymiar imienny. Postanowiliśmy więc odnaleźć listę oficerów z naszego terenu, którzy otrzymali krzyż Virtuti Militari i okazało się, że jest ich aż 31. Żyjących jest niewielu lub nie ma wcale, dlatego przywołaliśmy ich pamięć na tablicy, która zawiśnie przy naszym Kościele. Na drugiej tablicy pojawią się nazwiska „ojców założycieli” Niepodległej Polski z jednym z cytatów Józefa Piłsudskiego. W środku natomiast pojawi się niezwykłej urody duży krzyż, którym odznaczano bohaterów poległych na polu chwały. Pierwsze takie odznaczenia nadawano za Króla Augusta. Było ono – i jest nadal – największym odznaczeniem bojowym. Od 1933 roku krzyż nadawano w pięciu kategoriach, a w świadomości ludzi najbardziej zapisał się wojskowy, który właśnie zajmie miejsce na wieczną czasu pamiątkę pomiędzy dwoma bramami przy Kościele Garnizonowym od ul. 1 Maja. Obecnie trwają tu prace murarskie, by zawisł on w godnym miejscu. Tu pojawia się coraz więcej tablic i symboli, co świadczy o tym, że jest taka potrzeba. Dla jeleniogórzan to niezwykłe miejsce do nauki historii – dodaje ks. Andrzej Bokiej.

Uroczystości związane z odsłonięciem tablic i krzyża z okazji 100 –lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości rozpoczną się 11 listopada o godz. 12.00 na Placu Ratuszowym. O godz. 12.30 odbędą się obchody przy odsłoniętych tablicach, o 13.00 w Kościele Garnizonowym odprawiona zostanie msza święta za Ojczyznę. O godz. 14.00 zaplanowano koncert połączonych chórów uczelni wrocławskich pod dyrekcją Alana Urbanka. Uczestnikom rozdane zostaną śpiewniki, by mogli oni razem z muzykami odśpiewać najpopularniejsze piosenki patriotyczne.

Adam Wolak z zawodu jest ślusarzem montażowym pomp wiertniczych maszyn papierniczych. Jego talent odkryły Polskie Pracownie Konserwacji Zabytków w 1979 roku kiedy pan Adam jako ochotnik zgłosił się do pomocy przy remoncie Kościoła Garnizonowego. Po zakończeniu prac został oddelegowany na trzy lata do Tallina (Estonia), a później do prac przy Ambasadzie w Wiedniu, gdzie odnawiał i wykonywał zdobienia obiektów. Obecnie pan Adam ma na swoim koncie takie dzieła, jak m.in.: dwa okna barokowe w budynku Konserwatora Zabytków, dwie tablice przy Małej Bazylice, Krzyż dla Żołnierzy Wyklętych, dwa barokowe okna w Pałacu we Wleniu i setki mniejszych rękodzieł wykonanych na zlecenie ludzi i instytucji z całego kraju i zagranicy. Poza wykuwaniem w blasze gra też na harmonijce i śpiewa sentymentalne piosenki a także wykonuje muzykę rozrywkową. Jest ojcem Krzysztofa i teściem – jak mówi – wyjątkowej Ewy, a także dziadkiem Daniela i Moniki. Ma też prawnuka. W życiu chodzi własnymi drogami, nie słucha instrukcji innych. Jak mówi, jest samotnym, ale spełnionym, dowartościowanym i szczęśliwym człowiekiem. Docenia to, co ma i cieszy się z każdego dnia. Ma 72 lata, jest zakochany w swoim życiu i nie ma żadnych oczekiwań w stosunku do świata i ludzi.

Twoja reakcja na artykuł?

42
84%
Cieszy
0
0%
Hahaha
3
6%
Nudzi
1
2%
Smuci
1
2%
Złości
3
6%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group