W maździe poza 24-letnim kierowcą z powiatu lwóweckiego podróżowała młoda matka z rocznym dzieckiem. Wezwana na miejsce ekipa pogotowia ratunkowego przebadała uczestników. Nikt nie potrzebował pomocy. Bez wizyty w szpitalu zderzenie zakończyło się również dla 46-letniej kierującej dacią.
- Jechałam od Cieplic do Jeleniej Góry, kiedy z ulicy podporządkowanej wyjechał mi pan kierujący mazdą – mówiła poszkodowana jeleniogórzanka. – To było straszne przeżycie, nie mam nawet siły o tym opowiadać – dodała.
Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję drogową.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.