Z pewnością wiele budynków szkolnych prezentuje się świetnie. Niestety są też takie, które z estetyką niewiele mają wspólnego. Ze względu na szare mury, przez lata niemalowane (przynajmniej tak wyglądają) raczej nie zachęcają do spędzania w nich czasu. Do takich placówek należy moja stara podstawówka. Nie będę podawała jej nazwy, bo nie chcę nikogo urazić. Odwiedziłam ją ze znajomymi i mieliśmy wrażenie, że przez ostatnie dwadzieścia lat prawie nic się w niej nie zmieniło. W dodatku teraz wygląda znacznie gorzej, bo za naszych czasów szkoła była co jakiś czas modernizowana i powstawały w niej nowe sale dydaktyczne. Teraz odnosi się wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu.
Zastanawiam się, czy znajdą się pieniądze nie tylko na reformę edukacji, ale także remonty szkół. W końcu dzieci zasługują na wszystko, co najlepsze, a już na pewno na naukę w komfortowych warunkach. Z odpowiednimi toaletami i estetycznym otoczeniem. Nie mam na myśli luksusów, bo one są maluchom najmniej potrzebne, ale warunki, które przystają na XXI wiek.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.