Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 7996
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat: Nie można było tego dłużej tolerować

Wtorek, 19 marca 2024, 0:07
Autor: JK/TS
Powiat: Nie można było tego dłużej tolerować
Wywiad z radnym powiatowym, byłym Przewodniczącym Rady Powiatu Karkonoskiego, Eugeniuszem Kleśtą.

J.K. Rozmawiamy z radnym powiatowym, byłym Przewodniczącym Rady Powiatu Karkonoskiego, Eugeniuszem Kleśtą. Jak Pan ocenia kończącą się kadencję samorządu powiatowego?

E. Kleśta. W tej kończącej się kadencji po raz pierwszy, co wymaga podkreślenia, w 25-letniej historii funkcjonowania powiatu przez 4 lata przedstawiciele środowisk prawicowo-konserwatywnych, skupieni w Klubie Radnych PiS, współrządzili powiatem. Moim zdaniem był to dobry czas dla powiatu. Mógł, co prawda, być jeszcze lepszy, ale bycie w kolacji ma też swoje złe uwarunkowania, gdyż ogranicza decyzyjność i wymaga kompromisów, a tym samym nie daje możliwości pełnej realizacji własnych programów.

Czy mam przez to rozumieć, że wasz koalicjant „Razem dla Regionu” okazał się kolokwialnie mówiąc „złym” partnerem w zarządzaniu powiatem?

- Pierwszy rok współpracy, można powiedzieć, że był wzorcowy. Decyzje w zarządzie powiatu zapadały na zasadzie konsensusu. Tu trzeba przypomnieć, że w 3-osobowym zarządzie powiatu mieliśmy jednego przedstawiciela w osobie Wicestarosty Jarosława Kotlińskiego, a RdR miał Starostę Krzysztofa Wiśniewskiego i etatowego członka zarządu, Artura Smolarka. Taki niekorzystny dla nas układ w zarządzie był „ceną” jaką musieliśmy „zapłacić”, aby mieć realną możliwość wpływu na sprawy powiatu.

Niestety wraz ze zmianą na stanowisku Sekretarza Powiatu (powołuje go Starosta – przyp. red.) współpraca ze Starostą stawała się coraz trudniejsza, aż wreszcie, z wielu względów, stała się niemożliwa. W tym przypadku życie dobitnie pokazało niestety, jak tak zwany „czynnik ludzki” może mieć negatywny wpływ na zmianę dotychczasowych postaw i zachowań osoby, o której mieliśmy przekonanie, że ją znamy.

W rezultacie doszło do rozpadu rządzącej koalicji , bo nie można było dłużej tolerować i „firmować” tego, co miało miejsce. Jest to temat na oddzielną rozmowę, ale ze względu toczące się postępowanie prokuratorskie, w którym byłem przesłuchiwany w charakterze świadka, nie za bardzo mogę się ten temat wypowiadać do czasu jego zakończenia.

To na czym opiera Pan swoje stwierdzenie, że był to dobry czas dla powiatu i jaka miała być w tym wasza, tj. PiS, rola. Proszę wymienić chociaż 3 przykłady.

- Po pierwsze, udało nam się pozyskać dla powiatu bardzo duże środki finansowe. Nieskromnie można powiedzieć, że był to w sumie jeden dodatkowy jednoroczny budżet powiatu. Przypomnę, że średnio roczny budżet powiatu przez te 5 lat to ponad 100 mln zł. Było to możliwe dzięki bardzo dobrej współpracy z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości z naszego powiatu, minister Marzeny Machałek i senatora Krzysztofa Mroza. I za to ich skuteczne działanie w Warszawie należą się im z mojej strony bardzo duże podziękowanie. Dzięki temu stworzyliśmy komfortową sytuację dla Starosty, którego zaangażowanie w tym zakresie mogło sprowadzić się tylko i wyłącznie do podpisywania stosownych wniosków o środki finansowe, jakie składał powiat.

Po drugie, przeprowadziliśmy skutecznie pomysł, który po raz pierwszy przedstawiłem w 3 kadencji rady powiatu (lata 2006-2010), a dotyczył on zmiany nazwy powiatu z jeleniogórskiego na karkonoski. W tamtym czasie nie mieliśmy siły sprawczej, ale w tej kadencji stało się to możliwe dzięki naszemu współrządzeniem powiatem i przychylności dla tego pomysłu Premiera Mateusza Morawieckiego, bo to w jego rękach była ostateczna decyzja w tej kwestii. Osobiście jestem przekonany , że była to dobra decyzja Rady Powiatu Karkonoskiego pod każdym względem.

Po trzecie, udało się, z pomocą finansową rządu Prawa i Sprawiedliwości, zrealizować pomysł komunikacji karkonoskiej, który zgłosiliśmy jeszcze przed wprowadzeniem dopłat do komunikacji w ramach rządowego programu walki z wykluczeniem komunikacyjnym obywateli. Nasz pierwotny pomysł w tym zakresie, w związku z dopłatami rządowymi, został zmodyfikowany tak, aby można było skorzystał z tych dopłat. Tu muszę obiektywnie przyznać , że ostateczny kształt na obecny charakter komunikacji karkonoskiej miał Starosta i jego zespół , który nad nią pracował.

I wreszcie, to muszę wyraźnie zaznaczyć, udało nam się wprowadzić do kalendarza działań powiatu, mam nadzieję, że na stałe, powiatowe obchody rocznicy odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę w dniu 11 listopada. Przekonywaliśmy do tego naszego koalicjanta z RdR, aż całe 3 lata, ale najważniejsze, że wreszcie władze wspólnie z mieszkańcami powiatu będą mogły godnie obchodzić najważniejsze święto dla Polaków, czego do tej pory nie było. Jednym słowem – nadrabiamy zaległości i zaniedbania, również w tym zakresie.

To, o czym pan mówił, to są , tak można powiedzieć, działania na poziomie powiatu. A co dobrego zdarzyło się przez te ponad 5 lat w okręgu, z którego objął pan mandat radnego, tj. Gminy Mysłakowice i Janowice Wielkie?

- Było tych działań naprawdę sporo, ale do najważniejszych spraw zrealizowanych w ciągu tej kadencji muszę na pewno zaliczyć :

1. Dokończenie przebudowy drogi relacji: Mysłakowice – Miłków w tym ul. Wojska Polskiego w Mysłakowicach.
2. Przebudowa drogi relacji: Radomierz – Janowice Wielkie,
3. Przebudowa drogi relacji: Strużnica – Kowary,
4. Przebudowa drogi relacji Miedzianka - Ciechanowice (na odcinku w gminie Janowice Wielkie),
5. Remont mostu na rzece Łomnicy w Mysłakowicach na drodze do Karpacza,
6 . Budowa ronda na skrzyżowaniu dróg powiatowych w Mysłakowicach koło stacji benzynowej.

Z tego ostatniego przedsięwzięcia jestem szczególnie dumny i zadowolony , bo jego realizacja zdecydowanie poprawiła bezpieczeństwo w ruchu drogowym i na dodatek może być wizytówką powiatu noszącą godną nazwę nadaną dla uczczenia zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 r. To tam przez cały rok powiewa biało-czerwona flaga.

I to też moja duma!

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
609
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group