Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 16 maja
Imieniny: Andrzeja, Szymona
Czytających: 14466
Zalogowanych: 68
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Nie ma nic za darmo

Środa, 7 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 10:27
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Nie ma nic za darmo
Fot. tejo
Instytucje finansowe i banki kuszą klientów świątecznymi kredytami. W skrzynkach pocztowych i na klatkach schodowych zalegają ulotki reklamujące podobno atrakcyjne pożyczki. Trzeba uważać, bo niektóre propozycje są pełne pułapek dla naiwnych.

W broszurach bardzo często nie ma informacji o wysokości oprocentowania. Kto decyduje się na taki kredyt, często dopiero po podpisaniu umowy dowiaduje się, ile pieniędzy będzie musiał rzeczywiście oddać.

A świąteczne kredyty tylko pozornie są atrakcyjne. - Wzięliśmy pożyczkę na święta w wysokości około trzech tysięcy złotych. Mamy zwrócić blisko 4 tys. 700 zł, czyli blisko 75 procent więcej niż dostaliśmy - mówią jeleniogórzanie pragnący pozostać anonimowi. - Treść ulotki była tak skonstruowana, że po prostu daliśmy się nabrać - usłyszeliśmy. Często na broszurach brakuje informacji o dodatkowych kosztach, jakie - przy zaciągnięciu takiego kredytu - musi ponieść klient.

Instytucje kuszą nie tylko ulotkami. Pracownik jednego z banków zaproponował naszemu Czytelnikowi świąteczny kredyt telefonicznie. - Na pierwszy rzut oka oprocentowanie było bardzo atrakcyjne: wynosiło około 10 procent. Ale po podliczeniu wszystkich kosztów, okazało się, że w rzeczywistości to ponad 40 procent w skali roku - mówi Dariusz Andrzejewski.

Przedstawiciele firm oferujących pieniądze na święta tłumaczą, że klientów nikt nie zmusza do zaciągania pożyczek. Przy podpisywaniu umowy mają świadomość kosztów kredytu.

- Rzeczywiście reklamowanie kredytów świątecznych jest przejaskrawione. Ludzie, którzy szybko potrzebują gotówki, nie zastanawiają się nad ukrytymi kosztami kredytu. Mają potem problemy - wyjaśnia Jadwiga Reder-Sadowska, miejska rzeczniczka konsumentów w Jeleniej Górze.

- Zanim podpiszemy umowę, trzeba ją bardzo dokładnie przeczytać, a pracownika firmy wypytać o to, ile rzeczywiście będą musieli za to zapłacić - radzi Jadwiga Reder-Sadowska.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
674
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy tracą fortunę przez promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group